Sycąca, aromatyczna zupa z soczewicy

Sycąca, aromatyczna zupa z soczewicy

Gęsta, pachnąca przyprawami zupa warzywna ma wielką moc! Nie tylko syci i dostarcza wartościowych kalorii, ale też cudownie rozgrzewa i poprawia humor w taki bezsłoneczny dzień jak dziś. Bohaterką tego wpisu jest zupa z soczewicy: prosta i szybka w przygotowaniu, zdecydowana w smaku i – jak na zupę warzywną – bogata w białko (w 100 g soczewicy jest ok. 25 g białka, czyli całkiem sporo).

Ja tym razem użyłam soczewicy zielonej, ale śmiało może być też czerwona, czarna lub mieszanka różnych odmian, dobrze sprawdzi się też czerwona fasola. Zresztą przepisy na zupy najlepiej według mnie traktować jak inspirację, eksperymentując na własną rękę z dodatkami i smakami.

Zupa z soczewicy – składniki na 2-3 porcje


1 cebula
2 ząbki czosnku
ok. 0,7 litra zagotowanej wody
1,5 szklanki soczewicy (zielonej lub dowolnej mieszanki)
1 duża marchew
6-8 pieczarek
zielona lub czerwona papryka
pomidory lub przecier pomidorowy (3-4 łyżki)
1 łyżka pasty ajwar (z bakłażanów, papryki, pomidorów, czosnku, chili)
pół papryczki chili
1 łyżka masła klarowanego lub oliwy z oliwek
sól, pieprz
listek laurowy
kurkuma
natka pietruszki do posypania
inne przyprawy według uznania: pieprz kajeński, papryka słodka, czosnek suszony, cząber, kminek

Przygotowanie zupy

W garnku (najlepiej takim z grubym dnem) podsmażam na maśle klarowanym cebulę i ząbek czosnku. Zalewam gorącą wodą i dodaję przyprawy: sól, listek laurowy, szczyptę kurkumy, papryczkę chili. Wsypuję soczewicę i gotuję pod przykryciem ok. 10-12 minut. Według wskazówek na opakowaniu zielona soczewica potrzebuje 15 minut gotowania, ja w zupie gotuję ją nieco dłużej, jest wtedy bardziej miękka.

W tym czasie myję, kroję i stopniowo dorzucam do zupy warzywa: najpierw marchewkę, później pieczarki i paprykę. Dodaję przecier pomidorowy, łyżkę ajwaru i na koniec jeszcze raz przyprawiam do smaku: solą, wyciśniętym czosnkiem, kurkumą, chilli. Na talerzu posypuję zupę pokrojoną natką pietruszki i świeżo zmielonym pieprzem.

Zupa z soczewicy sama w sobie jest pełnowartościowym daniem, ale można też zjeść ją z czosnkowymi grzankami (np. żytnimi) albo pieczonymi ziemniaczkami (w wersji na duży głód:)).