Bezglutenowa, wegetariańska, a może paleo? Która dieta jest najzdrowsza?

Bezglutenowa, wegetariańska, a może paleo? Która dieta jest najzdrowsza?

Kiedy zaczęłam interesować się zdrowym odżywianiem liczyłam na to, że znajdę model idealny: dietę, która jest najlepsza i najzdrowsza, pewność, że z naukowego punktu widzenia sięgam po właściwie jedzenie, gotowy spis „dobrych” i „złych” produktów. Jestem w moich poszukiwaniach dosyć dociekliwa: czytam polsko- i anglojęzyczne publikacje poświęcone różnym modelom dietetycznym, opinie ekspertów i instytucji zajmujących się żywieniem, wyniki badań publikowane m.in. przez PubMed, na które lubią powoływać się zwolennicy określonych teorii. Czytuję też blogi promujące diety postrzegane jako zdrowe: wegetariańską, wegańską, paleo, raw, a także modną ostatnio dietę bezglutenową. I im więcej na ten temat wiem, im więcej punktów widzenia i wyników badań poznaję, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie ma czegoś takiego jak jedyna słuszna, zdrowa dieta. Na pytanie o najlepszą dietę odpowiedź bardzo często brzmi: to zależy dla kogo.

Jaka dieta jest najlepsza dla Ciebie?

Wierzę, że każdy z nas może znaleźć własną optymalną dietetyczną drogę – niekoniecznie w oparciu o badania naukowe, ale przede wszystkim biorąc pod uwagę intuicję i mądrość własnego organizmu. Owszem, w chorobach autoimmunologicznych pewnie warto spróbować ograniczyć lub całkowicie wyeliminować produkty pro-zapalne jak gluten czy cukier, ale czy to oznacza, że taka osoba już nigdy nie będzie mogła cieszyć się kawałkiem ciasta, które kojarzy się jej z dzieciństwem? Czy osoba zdrowa powinna zrezygnować np. z naturalnego żytniego pieczywa, bo gluten aktualnie cieszy się złą sławą? Czy wegetarianin, który podchodzi do swojej diety ideologicznie i nie chce spożywać produktów odzwierzęcych powinien przerzucić się na dietę paleo, bo ktoś wierzy, że to konieczne przy jego problemach zdrowotnych? Czy dieta raw, która może przynosić rewelacyjne efekty zdrowotne u niektórych będzie odpowiednia dla osoby, która uwielbia gorące zupy i nie wyobraża sobie poranka bez ciepłej owsianki? Według mnie nie – i po to właśnie w wybór zdrowej diety warto włączyć własny rozum i intuicję.

Tym bardziej, że przecież zapotrzebowanie naszego organizmu stale się zmienia: wraz z wiekiem, aktywnością fizyczną, stanem zdrowia, ba, nawet porami roku i dnia. Nie dam sobie wmówić, że naukowcy wiedzą lepiej, czego w danym momencie potrzebuje mój organizm niż ja sama!

 

Jeżeli nie cierpisz na konkretne dolegliwości, zdrowy styl życia może sprowadzić się do kilku prostych punktów:


  • wybieraj żywność jak najbardziej naturalną, w miarę możliwości uprawianą lokalnie i jak najmniej przetworzoną
  • jedz dużo warzyw w różnej postaci
  • nawadniaj organizm
  • nie demonizuj żadnych składników, które pochodzą z naturalnej żywności
  • przy codziennych wyborach żywieniowych postaw na zdrowy rozsądek
  • obserwuj, co służy Twojemu organizmowi, a po czym czujesz się źle
  • nie zmuszaj się do niczego, a ewentualne zmiany wprowadzaj powoli
  • ruszaj się regularnie
  • zadbaj o swoją psychikę, naucz się radzić sobie ze stresem

To tylko i aż tyle:)

Zdrowa dieta jest jak religia

Usłyszałam gdzieś taką opinię, że przekonania na temat zdrowej diety bywają równie kontrowersyjne jak poglądy religijne czy polityczne. Coś w tym jest: burzliwych i często agresywnych dyskusji na ten temat nie brakuje, wystarczy poczytać komentarze w wątkach dotyczących diety bezglutenowej, paleo czy wegetariańskiej. Ile ludzi/ środowisk, tyle opinii i „jedynych słusznych” argumentów, dowodów, cytowanych badań naukowych. Nawet tu na blogu pojawiają się raz na jakiś czas krytyczne głosy, gdy wspomnę o konwencjonalnych (lecz nie zawsze błędnych) zdrowych zaleceniach (np. gluten w diecie kobiet w ciąży).

Mam wrażenie, że ciągle trudno jest nam akceptować wybory inne niż nasze, a tzw. zdrowa dieta często dzieli zamiast jednoczyć. Wraz z bardzo pozytywną modą na zdrowe odżywianie pojawiły się środowiska, które do sprawy diety podchodzą bardzo radykalnie, żeby nie powiedzieć fanatycznie. Zwolennicy paleo straszą chorobami, których przyczyną jest gluten i inne zboża, wegetarianie nierzadko zarzucają miłośnikom produktów odzwierzęcych okrucieństwo i egoizm. Znam osoby pracujące w branży zdrowych produktów, które ze względu na poglądy bronią się przed jakimkolwiek kontaktem z innymi dietami niż weganizm, nawet jeżeli chodzi o publikację przepisu kulinarnego. I chociaż szanuję to w 100% – w końcu wartości i filozofia życia nie podlegają dyskusji – to jednak myślę, że paradoksalnie, otwierając się na inne przekonania mogłyby zdziałać więcej dobrego dla własnego środowiska. 

Oczywiście generalizuję, bo jest też wiele rozsądnych opinii i osób, które promują własne przekonania w sposób wyważony, pozytywny, bez agresji. Myślę jednak, że ciągle brakuje dialogu, który przyniósłby korzyści wszystkim, niezależnie od tego, jaką dietę stosują. Ostatecznie przecież wszystkim nam chodzi o to samo: dostęp do dobrej jakości, naturalnego, wolnego od toksyn pożywienia.

Jak to jest ze mną?

Od początku moich poszukiwań staram się nie zamykać w jednym modelu dietetycznym i nie wierzę w „jedyną słuszność” żadnej z polecanych diet. Chociaż ze względu na problemy z tarczycą od jakiegoś czasu stosuję dietę bezglutenową, daleka jestem od demonizowania glutenu i zarzucania innym, że jedząc inaczej niż ja rujnują swoje zdrowie. Każdemu służy coś innego i dyskusje na temat tego, która dieta jest najzdrowsza nigdy nie doprowadzą do jednoznacznych wniosków. Lepiej poszukać rozwiązania najlepszego dla siebie.

Takie podejście potwierdzają zresztą coraz częściej lekarze, szczególnie w Stanach, gdzie medycyna nie broni się już przed rozszerzaniem horyzontów na zagadnienia związane z dietą i jej wpływem na zdrowie. Nawet ci, którzy opowiadają się za określonym modelem odżywiania i mają sukcesy w leczeniu pacjentów za pomocą którejś z diet (paleo, wege, gluten-free) przyznają, że to nie musi być jedyna słuszna droga. Jeżeli jesteście anglojęzyczni polecam obejrzenie debaty trzech lekarzy o skrajnie różnych poglądach na temat diety – to wspaniałe, że mimo różnic potrafią znaleźć wspólny język i utrzymać dyskusję w pozytywnym tonie, motywującym do dobrych zmian:

A jak to jest z Wami? Czym jest dla Was zdrowa dieta?

 

Powiązane posty:


Zdrowa dieta, czyli…? O moich poszukiwaniach

Dieta bez pszenicy – dlaczego warto to rozważyć?

Poradnik bezglutenowca

  • Dominika

    Bardzo mi się podobają te punkty, szczególnie ten: „obserwuj, co służy Twojemu organizmowi, a po czym czujesz się źle”. Tak ajest prawda, teorii na temat diet są tysiące, ale nie ma czegoś takiego jak jedna dieta idealna. Dal mnie zdrowa dieta to po prostu nieprzetworzone produkty, dużo warzyw i potrawy, po których czuję się dobrze i które mi smakują. I to wcale nie znaczy, że moja ‚zdrowa dieta’ będzie zdrowa dla innych.

  • Podróżnik

    wiam :)

  • Podróżnik

    Fajna debata. Jakiś czas temu miałam okazję przeżyć 2 tygodnie na typowej, jak sądzę, amerykańskiej diecie stołówkowo hotelowej – i biorąc pod uwagę, co ludzie w siebie wrzucają na co dzień, amerykańska medycyna naprawdę musi gnać do przodu przed wszystkimi… już nie mówiąc o tym, jak to wszystko jest pakowane, ile worków i pudełek, jednorazowych widelczyków i sosów na raz jest w załączniku, w jaki sposób to jest wyrzucane i bezsensownie marnowane. W końcu jakoś stali się pierwszą gospodarką świata. Całe szczęście, że mamy media i internet: może jako społeczeństwa przynajmniej niektórych błędów (konsumpcyjnych ogólnie, nie tylko żywieniowych) zza mórz i oceanów unikniemy i mając taki antywzór, pójdziemy w inną stronę? Chyba nie wszystko jeszcze stracone? Pozdra

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Cenny głos, dzięki! Ja też wierzę w to, że u nas nie popełnimy tych samych błędów co Amerykanie (szczególnie w kontekście diety opartej na przetworzonej żywności). Inna sprawa, że trudno generalizować i zarzucać taki styl życia mieszkańcom całych Stanów, to na pewno zależy od klimatu, lokalnych tradycji i paru jeszcze czynników. A taka bezmyślna konsumpcja, o której wspominasz to w zasadzie temat na odrębny tekst, niestety.

  • http://zdrowa-kuchnia-sowy.blogspot.com/ kuchniasowy .

    Bardzo się zgadzam, też doszłam kiedyś już do wniosku, że ani nie ma jednej zdrowej diety dla każdego, ani nawet nie ma jednego produktu czy składnika, który z pełnym przekonaniem można każdemu polecić jako zdrowy. Chociaz sama się często posługuję określeniem, że coś jest zdrowe, to głowy bym za to nigdy nie dała, bo to, co dzisiaj uchodzi za zdrowe za chwilę może się okazać (i często się tak okazuje), że takie nie jest.

    Dla mnie najważniejsze z tych zaleceń, które wymieniłaś, oprócz oczywiście pierwszego, są dwa: nie zmuszaj się do niczego oraz zwracaj uwagę jak się czujesz. Zwłaszcza to drugie jest kluczowe, gdybyśmy potrafili wsłuchać się w sygnały naszego organizmu i do nich zastosować, to niepotrzebna by nam była żadna wiedza na temat zdrowego odżywiania.

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Dokładnie tak:)