Wegańskie burgery: kotlety z buraków i kaszy jaglanej

Wegańskie burgery: kotlety z buraków i kaszy jaglanej

Wspaniałym skutkiem ubocznym mody na zdrowe odżywianie jest fakt, że w miastach coraz więcej jest miejsc ze zdrowym i pysznym jedzeniem. We Wrocławiu też jest pod tym kątem coraz lepiej, ale muszę przyznać, że do moich faworytów i tak należy klasyk wśród klasyków – restauracja Vega. Dziś przepis na kotlety wegańskie inspirowane ich menu – niedawno w końcu zrobiłam je sama i muszę przyznać, że było warto:)

Kotlety wegańskie – składniki na ok. 10-12 szt.


buraczane:

2 szklanki surowych, startych buraków
1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
1/2 szklanki słonecznika
1/3 szklanki sezamu
1 duża cebula
2 łyżki mąki jaglanej lub owsianej
2-3 ząbki czosnku
2-3 łyżki oliwy z oliwek
sól, pieprz, ulubione przyprawy – ja dałam majeranek, chili, słodką paprykę

jaglane:

1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
20 dag pieczarek
2 duże cebule
kawałek pora
1/2 szklanki pestek dyni
2 łyżki oliwy z oliwek
sól, pieprz, przyprawy do smaku – ja dałam kurkumę i zioła prowansalskie

 

Sposób przygotowania:

Obie wersje burgerów – buraczane i jaglane – przygotowuję równocześnie, wtedy jest najsprawniej. Kaszę jaglaną płuczę i gotuję na sypko, lekko studzę i rozkładam do dwóch misek. Buraki obieram i ścieram na tarce o grubych oczkach, dorzucam do pierwszej miski. Podsmażam wszystkie pokrojone drobno cebule, część przekładam do pierwszej miski z kaszą i burakami, do reszty dorzucam pieczarki i por, jeszcze chwilę smażę, a potem przekładam do drugiej miski.

Do obu wersji dodaję resztę składników i mieszam je dokładnie oraz przyprawiam do smaku. Przygotowując burgery pierwszy raz nie podprażyłam ziaren sezamu, słonecznika ani dyni, licząc na to, że zrobią się chrupiące w piekarniku – ale nie bardzo tak się stało, zdecydowanie lepiej jest je więc lekko podprażyć na suchej patelni. Większą część ziaren dodaję do środka burgerów, ok. 1/4 zostawiam, aby zrobić z nich panierkę.

Burgery formuję dłonią w duże, płaskie placki i otaczam w ziarnach: buraczane w sezamie, jaglane – w mieszance słonecznika, sezamu i pestek dyni. Rozkładam na blaszce lekko natłuszczonej oliwą z oliwek i piekę ok. 45 min. w temperaturze 180°C. W trakcie pieczenia burgery można przewrócić delikatnie na drugą stronę.

Wegetariańskie burgery smakują świetnie na zimno i na ciepło, np. w towarzystwie surówek, z porcją ryżu (tak podają zestawy obiadowe w Vedze). Można serwować je też oczywiście „klasycznie”: z bułką z dobrej mąki, świeżymi warzywami, ketchupem czy domowym majonezem.

 

 

  • ela2015

    Dzięki za fajne przepisy i ciekawy trik na robienie dwóch wersji jednocześnie – wczesniej po robieniu kotletów zawsze zostawał mi nadmiar kaszy jaglanej i gnił w lodówce.

    Sama też wyczaiłam fajny trik – zamiast ucierać buraki biorę odpady z wyciskarki do soku. Nadal pachną i smakują jak burak, ale są bardziej suche, drobniejsze i rewelacyjnie się formują w kotlety.

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Tak, wege burgery to idealny sposób na zużycie nadmiaru kaszy, u mnie też często zostaje:)
      A Twój trik jest świetny, na pewno wypróbuję. Ja resztki warzyw z soku dodaję czasem do wege pasztetu, ale o burgerach nie pomyślałam, dzięki!:)

  • honorata

    Zrobiłam dzisiaj kotleciki. Były pyszne. Upiekłam je na blaszce w piekarniku. Następnym razem usmaze je na patelni wówczas może nie będą takie suche. Nawet zastanawiam się czy by je nie usmażyć w panierce. Pozdrawiam i życzę przygód w kuchni

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Wersja z piekarnika jest na pewno zdrowsza, więc jeżeli były smaczne, tylko trochę za suche, proponuję Ci poeksperymentować jeszcze ze składnikami, bo wiele zależy np. od soczystości buraków, można też dodać więcej oliwy. Pozdrawiam i wzajemnie:)

  • jasiek

    Przepyszne! własnie zrobiłam kotlecikiii!!! tylko nie dodałam sezamu bo nie mialam, ale i tak wyszły boskie :D

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Cieszę się:)

  • Maria

    A ja mam pytanie – szklanka kaszy „surowej”, czyli po ugotowaniu robią się z niej dwie, czy szklanka kaszy już ugotowanej, czyli „na surowo” ok. 1/2 szklanki? :)

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Chodzi o szklankę kaszy ugotowanej – tak jak zresztą podaję w przepisie:) A to, dokładnie tak jak piszesz, ok. 1/2 szklanki kaszy „surowej”.

  • Katie Budua

    a gdzie czosnek w przepisie?:P

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      No jak to gdzie: w przepisie:) (na kotlety buraczane, do jaglanych nie daję)

  • Katie Budua

    Czy mogę dodać innej mąki, np. gryczanej albo zwykłej białej?

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Jasne, ten przepis jest odporny na różne modyfikacje;) Gryczana nada burgerom trochę innego smaku, a zwykła biała mąka jest nawet łatwiejsza w użyciu, ale oczywiście mniej zdrowa.

  • Justyna Polaczyk

    Hej, buraczane rozpadały mi się diabelnie! WHY??? :(

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Trudno powiedzieć, ale jeżeli zastosowałaś takie proporcje jak w przepisie, obstawiam, że buraki mogły być bardziej „soczyste” i całość wyszła za rzadka, jak sądzisz? W takim wypadku można pokombinować z konsystencją i dodać więcej kaszy jaglanej albo jajko.

      • Justyna Polaczyk

        OK, i wszystko jasne, buraki były bardzo soczyste!
        Dzięki Ci :)

        • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

          :)
          A więc powodzenia przy kolejnej próbie;)

    • ela2015

      Ja użyłam buraczanych odpadów z wyciskarki do soku – są suche, drobne i rewelacyjnie się kleją.

  • Ewa

    Melduję, że zrobiłam kotlety buraczane wg Pani przepisu i wyszły pyszne. Nie sprawdziła się obawa, że się rozlecą. Podałam z ryżem i surówką z zielonej sałaty i suszonych pomidorów. Polecam serdecznie. Genialne w smaku, sycące, po prostu wspaniałe!

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Cieszę się bardzo, że się udały i smakowały:) Sama dawno ich nie robiłam, ale muszę to zmienić, bo na jesienne pierwsze chłody to danie jest bardzo dobrym pomysłem:) Pozdrawiam!

    • http://www.zafascynowanazyciem.pl/ Marta | Zafascynowana życiem

      I ja również melduję wykonanie – wyszły pycha! :D

  • http://www.zafascynowanazyciem.pl/ Marta | Zafascynowana życiem

    Wow! Świetny pomysł na obiad – będę miała co robić po powrocie z urlopu :)

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      No to smacznego!:)