Przygotowanie spiżarni na zimę – część II: dwa najprostsze sosy warzywne

Przygotowanie spiżarni na zimę – część II: dwa najprostsze sosy warzywne

Czy też macie wrażenie, że tegoroczna jesień mija w zatrważającym tempie? Ostatnie tygodnie są dla mnie bardzo pracowite i nie zauważyłam nawet, kiedy końcówka lata zamieniła się w zimną, deszczową jesień. Na szczęście w tym małym chaosie udało mi się zrealizować jeden z jesiennych planów: przygotować warzywe przetwory na zimę.

Dziś przepisy na dwa pyszne i bardzo łatwe sosy, które w słoikach można przechowywać przez kilka miesięcy. Zamknięte w nich sezonowe warzywa już niedługo urozmaicą trochę naszą zimową dietę, wzbogacą ją o cenne dla zdrowia witaminy i będą cieszyć niespotykanym w zimie, pełnym słońca smakiem. Przepisy poniżej, zacznijmy jednak od przygotowania słoików.

Jak przygotować słoiki pod przetwory na zimę?

  • Wybieramy słoiki z nieuszkodzonymi, szczelnymi zakrętkami (można to sprawdzić wlewając do środka trochę wody i obracając słoik – jeżeli woda nie wycieka, wszystko powinno być ok).
  • Słoiki i zakrętki dokładnie myjemy ręcznie lub w zmywarce.
  • Bezpośrednio przed wlaniem gorącego sosu warzywnego puste słoiki i zakrętki wyparzamy, ustawiając je na kratce w piekarniku rozgrzanym do 110-120°C.

Przepis na gęsty sos pomidorowy na zimę

Pomidory dostępne w sklepach zimą niewiele mają wspólnego z tymi zbieranymi w sezonie, hodowanymi w słońcu. Gotowe sosy pomidorowe z kolei często zawierają niepotrzebne dodatki, a nawet dobrej jakości passata to nie to samo, co domowy, własnoręcznie przygotowany sos pomidorowy.

Ekspertem w przygotowywaniu sosu pomidorowego jest mój mąż – potrafi nie tylko sprawnie zarządzić całym procesem „produkcji”, ale też ma wystarczająco dużo cierpliwości, aby sos naturalnie zagęścić (czyli odparować) i po mistrzowsku doprawić.

Oto przepis najprostszy z możliwych:

Składniki (na ok. 10 litrowych słoików):

15-25 kg dojrzałych, sezonowych polskich pomidorów (np. malinowe lub lima)
- najlepiej takich „od rolinika”

ok. 1-2 łyżeczki soli morskiej
odrobina cukru trzcinowego
i najważniejsza sprawa – blender kielichowy

Można oczywiście pomidory parzyć i obierać ze skórki, przecierać, żeby w sosie nie było pestek, ale ja tam wolę ułatwiać sobie życie. Dlatego umyte i osuszone pomidory po prostu pokroiliśmy na ćwiartki, usuwając tylko twarde łyka ze środka i zmiksowaliśmy w blenderze. Taki wodnisty sos odparowujemy najpierw na patelni z grubym dnem (żeby było szybciej), a potem kolejne partie przelewamy do dużego rondla, w którym sos gotuje się powoli i gęstnieje.

Na koniec, kiedy sos jest już gęsty i aromatyczny, doprawiamy go solą i odrobiną cukru. Gorący sos wlewamy do wyparzonych słoików (instrukcja powyżej), zakręcamy i ustawiamy na zakrętce, nasłuchując aż „kliknie”. Ja nie bawię się w dodatkową pasteryzację słoików – tym bardziej biorąc pod uwagę fakt, że te moje warzywne przetwory na zimę nie postoją pewnie zbyt długo;)

Sos pomidorowy jest świetną bazą do szybkich, pożywnych posiłków, np.:

  • zupy pomidorowej
  • sosu neapolitańskiego – z dodatkiem oliwy z oliwek, cebuli, świeżego czosnku, pieprzu i ziół
  • domowego ketchupu - z dodatkiem cebli, miodu i odrobiny octu jabłkowego

Przepis na sos warzywny ala leczo

W tym roku postanowiłam zawekować też mój ulubiony sos przygotowywany z dużej ilości papryki, z cukinią i marchewką – w sezonie trochę się już zdążył mi znudzić, ale zimą takie danie będzie pysznym wspomnieniem lata.

Tak naprawdę miksy warzywne na zimę mogą być baaaardzo różne, do poniższej listy składników można dodać dynię, bakłażana, seler, kukurydzę prosto z kolby, ostrą paprykę – pomysłów jest mnóstwo. Ja wolę jednak najprostszy, bazowy sos, który później można doprawiać i wzbogacać w zależności od potrzeb.

Ten sos to w sumie nic odkrywczego, ale moim sekretnym składnikiem jest olej kokosowy, na którym podsmażam warzywa – dzięki niemu sos zyskuje słodkawy, trochę orientalny smak.

Składniki na ok. 8 słoików litrowych: 

10-15 papryk różnokolorowych 
2 spore cukinie 
2 kg marchwi 
1-2 kg pomidorów 
4-5 cebul 
kilka ząbków czosnku 
4 łyżki oleju kokosowego extra virgin
sól, pieprz, papryka mielona – do smaku

W rondlu z grubym dnem podsmażam na oleju kokosowym pokrojone drobno cebulę i czosnek, a następnie dodaję pokrojone w niewielką kostkę warzywa: najpierw marchew, potem paprykę i cukinię, na końcu pomidory zmiksowane jak w przepisie powyżej. Doprawiam do smaku. Duszę na wolnym ogniu ok. 1h i gorący sos przelewam do wyparzonych słoików, odstawiając je na zakrętkach na parę godzin (aż „klikną”).

Taki sos jest pożywnym daniem sam w sobie, może też być ekspresowym, zdrowym dodatkiem do mięs czy kasz, sprawdzi się też dobrze jako sos do naleśników. Można go dowolnie wzbogacać i przyprawiać – oto kilka przykładowych kompozycji:

  • sos w wersji na ostro z dodatkiem kukurydzy z puszki, sporej ilości chilli, żółtym serem – jako nadzienie zapiekanych tortilli
  • sos przyprawiony czubrycą - jako samodzielne danie, podany z żytnim chlebem
  • sos z dużą ilością rozmarynu – pyszny do pieczonych ziemniaczków i mięsa, np. z indyka

Ok, na dzisiaj tyle. Jeżeli Wasze przetwory na zimę są jeszcze ciągle w sferze planów, to dobry moment, aby przejść do realizacji;)

 

 

  • AfterKorpo

    O tak, leczo i swój sos potrafią się zimą odwdzięczyć :-) Ja jeszcze zesmażam darowane jabłka w ilościach nieograniczonych. Z takim zestawem jakiś obiad na szybko „z niczego” zawsze da się zrobić. Izka smażysz warzywa na oleju kokosowym nieoczyszczonym? Piszesz o orientalnym smaku, a ja mam właśnie opory ze smażeniem na tym oleju pikantnych potraw, smażę na nim tylko jedzonko na słodko, bo lubię ten posmaczek.

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Tak, smażę na oleju nieoczyszczonym i uwielbiam to połączenie: słodkawy kokosowy smak + warzywa, również w wersji na ostro:) Jeżeli masz opory, spróbuj najpierw połączenia: olej kokosowy+ brokuły, marchewki i por, nie potrzeba już nawet innych przypraw, ew. odrobinę zmielonego pieprzu – ja od tej właśnie warzywno-kokosowej kombinacji wyszłam i przepadłam;)

  • http://www.kinoswinka.pl/ Świnka

    Świetny przepis. Coraz częściej przekonuję się, że warto robić przetwory na zimę. Nasze babcie wiedziały co dobre :)

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Zgadzam się, powrót do mądrości naszych babć dobrze by nam wszystkim zrobił:)

  • http://swieczek.wordpress.com/ Świeczek

    DO zakładek z tym – na za rok! :)