Chłodnik z pomidorów, czyli gazpacho po mojemu

Chłodnik z pomidorów, czyli gazpacho po mojemu

Lato w pełni, 30 stopni w cieniu, co by tu zjeść? Mam sprawdzony przepis: chłodnik z pomidorów, czyli zupa inspirowana hiszpańskim gazpacho. Lubię połączenie smaku pomidorów, które o tej porze już są pyszne, dojrzałe i czosnku, którego daję nieco więcej niż w innych przepisach. Kiedy jest szczególnie gorąco do zupy dorzucam 2-3 kostki lodu. Na większy głód chłodnik można zagęścić kromką chleba żytniego (oryginalnie dodaje się pszenny, ale z żytnim smakuje dużo lepiej).

Składniki na chłodnik dla 2 osób


0,7 kg dojrzałych pomidorów
2-3 ząbki czosnku (w przepisach na taką ilość zwykle podaje się 1 ząbek, ja lubię tę proporcję zwiększyć)
1 mała cebula
0,5 czerwonej papryki
0,5 świeżego ogórka (obranego ze skórki)
3-4 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
sól i świeżo mielony pieprz – do smaku
natka pietruszki, szczypiorek, bazylia lub inne zioła do przybrania

opcjonalnie:
2 kromki chleba żytniego 100%, najlepiej takiego na zakwasie bez drożdży
0,5 szklanki soku pomidorowego, jeżeli pomidory nie są bardzo soczyste
4 kostki lodu

Przygotowanie

Pomidory parzę w garnku z gorącą wodą i obieram ze skórki. Warzywa myję i obieram ze skórek. Niewielką część ogórków, papryki i ew. cebuli kroję w kostkę (tyle, żeby można nimi było posypać 2 miseczki zupy), posypuję lekko solą. Resztę: pomidory, ogórki, paprykę, cebulę i czosnek miksuję w blenderze, dodaję sól, pieprz i oliwę z oliwek. W opcji z pieczywem do blendera dodaję też porwany na kawałki chleb żytni (w oryginalnym przepisie chleb moczy się wcześniej w oliwie lub wodzie, ale ustalmy, to jest mój chłodnik, a nie oryginalne gazpacho;)).

Po zmiksowaniu wstawiam chłodnik do lodówki na ok. 2 godziny, a przed podaniem posypuję pokrojonymi warzywami, szczypiorkiem, bazylią, świeżo zmielonym pieprzem, czasem dodaję jeszcze do każdej porcji po 2 kostki lodu.

Chłodnik idealny

Kilka razy szukałam w sieci przepisu na pomidorowy chłodnik idealny i zawsze wychodzi mi, że jednak moje proporcje i dodatki smakują mi najlepiej. Najbliższy mojemu ideałowi jest przepis z bloga White Plate - z tym że ja rezygnuję z octu winnego, bo jak dla mnie zupełnie do tej zupy nie pasuje.

 

 

Sałatka z rukoli z arbuzem, fetą i oliwkami idealna na letnie upały

Sałatka z rukoli z arbuzem, fetą i oliwkami idealna na letnie upały

Przepis pochodzi z bloga Kwestia Smaku – trochę go uprościłam, zresztą ta sałatka z rukoli i arbuza znosi wszelkie kombinacje i zawsze smakuje rewelacyjnie:) Najczęściej przygotowuję ją w czasie letnich upałów, gdy gotowanie czegokolwiek totalnie nie wchodzi w grę, a każda czynność w kuchni wymaga ode mnie ponadstandardowego wysiłku;)

Składniki [na 2-3 porcje]


4 garście rukoli
pół kilograma czerwonego lub żółtego arbuza
50 g sera feta
garść czarnych oliwek bez pestek
2 łyżki octu balsamicznego
1-2 łyżki oliwy z oliwek
naturalny miód pszczeli
świeżo zmielony pieprz

Sposób przygotowania

Sałatkę – żeby było szybciej – przygotowuję od razu na talerzach, nie trzeba wcześniej mieszać składników. Przygotowanie jest najprostsze na świecie: myję i usuwam pestki z arbuza, kroję go w kostki ok. 2-3 cm. Na talerzu układam umytą rukolę, na nią wykładam arbuza, czarne oliwki i pokruszony ser feta. W miseczce przygotowuję sos: mieszam oliwę oliwek, ocet balsamiczny, czasem zagęszczam odrobiną naturalnego miodu. Sosem polewam talerze z sałatą, posypuję świeżym mielonym pieprzem i voila!

Ps. Sałatka z rukoli smakuje też świetnie… bez rukoli;) Po prostu arbuz, oliwki i feta + prażone ziarna słonecznika i dyni, żeby było trochę treściwiej.