Szybki deser kokosowy z czekoladą

Szybki deser kokosowy z czekoladą

Ten deser to efekt mojego niedawnego eksperymentu pod tytułem „co zrobić z niezużytym mlekiem kokosowym”. Połączenie delikatnego kokosa z gorzką czekoladą to jedno z moich ulubionych zestawień smakowych, więc pomysł pojawił się błyskawicznie i na tyle mi się spodobał, że przygotowywałam go już kilka razy. Ten przepis ma dodatkowo trzy zalety: błyskawicznie się go przygotowuje, jest stosunkowo mało kaloryczny (w wersji jeszcze mniej kalorycznej śmietankę można zamienić na mleko roślinne, np. ryżowe lub migdałowe) i ślicznie się prezentuje. Jest tylko jedno „ale”: biorąc pod uwagę czas przygotowania to owszem, bardzo szybki deser, ale trzeba uzbroić się w cierpliwość, czekając aż żelatyna zastygnie. Ja znalazłam sposób, żeby obejść tę małą niedogodność: przygotowuję deser w +1 dodatkowym pucharku, który zjadam szybciej, w jeszcze lekko płynnej postaci;) Smakuje równie pysznie, chociaż nie wygląda tak ładnie. No ale dzięki temu pozostałe 2 porcje spokojnie mogą poczekać na drugi dzień.

Składniki (na 2-3 porcje deseru)


deser z kokosem i czekoladą podanie

niepełna puszka mleka kokosowego (mi zostało około 350 ml)
100 ml śmietany kremówki
3 łyżki ksylitolu lub 2 łyżki naturalnego miodu
5 łyżek wiórek kokosowych
2 łyżeczki żelatyny + gorąca woda do rozpuszczenia (wg przepisu)
4 kostki gorzkiej czekolady po dekoracji

Przygotowanie

Żelatynę rozpuszczam w 50 ml gorącej wody, wg przepisu podanego na opakowaniu. Studzę i pilnuję, żeby za bardzo nie stężała (najlepiej dodawać ją w postaci płynnej, wtedy deser ma idealnie gładką konsystencję). W małym garnku zagotowuję mleko kokosowe i śmietanę, dodaję ksylitol lub miód. Po zagotowaniu dodaję wiórki kokosowe, dokładnie mieszam i wlewam przestudzoną wodę z żelatyną. Rozlewam do szklanek, pucharków lub kieliszków i wstawiam do lodówki na około 3-4 godziny. Przed podaniem dekoruję płatkami gorzkiej czekolady, a gdy zależy mi na tym, żeby deser wyglądał jeszcze ładniej, do dekoracji wykorzystuję też listki mięty albo drobne owoce (np. granat, porzeczki albo jagody).

A jakie Wy macie patenty na szybki deser?

Ciekawa jestem szczególnie przepisów, które łączą kokos z czekoladą, są zdrowe (bez cukru, mąki, etc.) i nie wymagają kilkugodzinnego oczekiwania na zjedzenie:) Ja poszukując inspiracji natknęłam się na przepis na kokosowe batoniki z bloga Marty Steward, ale niewiele ma to wspólnego ze zdrowym deserem. Może w najbliższym czasie pokuszę się o jakąś zdrowszą wersję:)