Jak być szczęśliwszym… o 10%

szczesliwszy o 10 procentJakiś czas temu dostałam od wydawnictwa Samo Sedno do zrecenzowania książkę amerykańskiego dziennikarza Dana Harrisa „Szczęśliwszy o 10%”. To historia jego poszukiwań spokojniejszego, mniej stresującego życia poprzez różne formy medytacji i praktykę uważności. Przyznam, że na początku lektura nie przypadła mi do gustu, bo autor w pierwszych rozdziałach opisuje głównie swoje problemy związane z pracą w telewizji, branży niezbyt mnie interesującej. Książka wylądowała na półce nieprzeczytana.

Ostatnio miałam jednak wiele czasu na czytanie, wiec postanowiłam dać jej jeszcze jedną szansę. I bardzo się z tego cieszę, bo relacja z rozdziału na rozdział robi się coraz ciekawsza, a wnioski, do jakich ostatecznie dochodzi Harris, są mi bardzo bliskie.

Dzięki spotkaniom z takimi postaciami jak Dalajlama, Eckart Tolle, Jon Kabat-Zinn czy innymi mniej lub bardziej wiarygodnymi przewodnikami duchowymi, Harris stopniowo odziera medytację z niedostępności i mistycyzmu. Przedstawia ją jako praktyczne i dostępne dla każdego narzędzie, które pozwala wyciszyć umysł i poczuć się lepiej. Szczęśliwej o te umowne 10% (a kto wie, może i o wiele więcej). Zestawia swoje sceptyczne przekonania dotyczące medytacji i ogólnie – rozwoju duchowego – z wiedzą innych ludzi oraz własnym doświadczeniem, coraz bardziej przemawiającym za korzyściami z tych praktyk.

Myślę, że ta książka to pozycja idealna dla każdego, kto chciałby nauczyć się medytacji, ale uważa, że „to nie dla mnie”, „próbowałem i nie potrafię”. W medytacji, jak udowadnia Harris, nie chodzi bowiem o rezultat, ale o proces sam w sobie, drogę, w którą może wybrać się każdy.

 

 

  • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

    uważam się za szczęśliwą osobę, ale szczęścia nigdy dość, niech będzie 110% :) Postaram się przeczytać :)