Sałatka z kozim serem, gruszką i sosem z tahini

Sałatka z kozim serem, gruszką i sosem z tahini

Zielone warzywa liściaste takie jak szpinak, jarmuż, rukola czy inne sałaty to moc składników odżywczych, których szczególnie w trakcie przesilenia wiosennego nie może w naszej diecie zabraknąć. Staram się zjadać codziennie porcję, dlatego ciekawe przepisy z zieleniną zwracają moją uwagę.

Oto jeden z nich – sałatka, którą przyrządziła dla mnie kiedyś moja przyjaciółka, a o której przypomniałam sobie szukając pomysłów na dania zgodne z dietą rozdzielną.

Tu od razu mała dygresja, bo w diecie rozdzielnej – chociaż według mnie jest to jedna z najłatwiejszych w stosowaniu diet – jest kilka grup produktów dyskusyjnych, tzn. różne źródła zalecają jeść je w innych połączeniach. Jedną z takich grup są owoce. Wg niektórych wszystkie owoce to węglowodany, więc logiczne wydaje się łączenie ich z innymi węglowodanami, np. z owsianką. Według twórcy diety rozłącznej dr Haya owoce powinniśmy jeść osobno między posiłkami. Inna z kolei teoria dowodzi, że enzymy zawarte w niektórych owocach, głównie tych kwaśnych takich jak jabłka, gruszki, jeżeli, śliwki, brzoskwinie, kiwi czy cytrusy, ułatwiają trawienie białek.

Ja – biorąc pod uwagę własne samopoczucie po zjedzeniu owoców – skłaniam się ku tej trzeciej opcji. Owoce zjadam najczęściej z jogurtem naturalnym, garścią orzechów lub właśnie jako dodatek do sałatek, tym bardziej, że np. z serami czy indykiem świetnie się komponują.

A teraz czas na przepis.

Sałatka z kozim serem, gruszką i sosem z tahini


Składniki na 2 porcje

4 garści szpinaku baby
opcjonalnie: dodatek innych sałat, np. rukoli, roszponki, jarmuż
100 g koziego sera
1 dojrzała gruszka
2 łyżki pasty tahini
2 łyżki soku z cytryny
10 orzechów włoskich
1 łyżeczka octu balsamicznego (dla osób nieprzestrzegających diety rozdzielnej zamiast balsamico może być miód)
sól, pieprz do smaku

Przygotowanie

Szpinak myję i osuszam. Przygotowuję sos: tahini mieszam z sokiem z cytryny,  octem balsamicznym, odrobiną soli i pieprzu. Orzechy można podprażyć na suchej patelni, chociaż ja tego nie robię.

Na szpinaku wymieszanym z sosem układam cząstki sera, gruszki i posypuję orzechami.

Voilà!