Najlepszy przepis na dżem truskawkowy mojej Mamy

Najlepszy przepis na dżem truskawkowy mojej Mamy

Jeśli nacieszyliście się już świeżymi truskawkami, można powoli myśleć o zamknięciu ich w słoikach na zimę:) Dżem truskawkowy to klasyk wśród klasyków i dziś podzielę się naszym rodzinnym przepisem.

Oczywiście to nie jedyna metoda na przechowywanie truskawek – dużo prostsze i szybsze jest  mrożenie. Truskawki zamrożone w całości co prawda trochę tracą, jeśli chodzi o smak i konsystencję, ale do ciasta czy koktajli będą ok. Można zamrozić je także w postaci musu. Można też przygotować pasteryzowany kompot truskawkowy – wystarczy zagotować truskawki w wodzie, odrobinę posłodzić i przelać do słoików. Ale jednak… dżem to dżem;)  Jesienią i zimą ten smak, w połączeniu z bułką z masłem i kakao, będzie nie do przecenienia.

Poniżej znajdziecie przepis na dżem truskawkowy dopracowany do perfekcji przez moją Mamę - z prostym składem i niezbyt słodki. Nie używamy oczywiście żadnych żel-fixów, które, owszem, przyspieszają proces robienia dżemu, ale zawierają biały cukier, a także konserwanty, np. benzoesan sodu, a nawet oleje roślinne! – tu przykładowy skład. Rolę zagęszczacza pełnią naturalne pektyny z cytryny. Ilość cukru można oczywiście zwiększyć wedle preferencji, ale polecam najpierw spróbować z mniejszą ilością, szczególnie jeśli owoce są słodkie.

Przepis na dżem truskawkowy mojej Mamy


Składniki na 8-10 słoików

7 kg truskawek
4-5 cytryn
500 g cukru trzcinowego (spróbujcie, na ogół więcej nie trzeba!)

Przygotowanie

Owoce myjemy pod bieżącą wodą, z truskawek usuwamy szypułki. Do dużego rondla (lub dwóch:)) wrzucamy truskawki, przesypujemy cukrem i dodajemy sok i miąższ z cytryn. Można dodać też skórkę z cytryn (wcześniej sparzonych), ale moja Mama tego nie robi. Dżem doprowadzamy go wrzenia i gotujemy na małym ogniu przez około godzinę, cały czas mieszając. Po tym czasie kuchenkę można wyłączyć, ale warto od czasu do czasu dżem jeszcze przemieszać – w ten sposób odparujemy nadmiar pary możliwie najbardziej ekologicznie i ekonomicznie.

Dżem zostawiamy na drugi dzień. Następnego dnia po raz kolejny go zagotowujemy, a później odkładamy na bok, powtarzając zabieg z mieszaniem. Czynność można powtarzać tak długo, aż konsystencja dżemu będzie dla Was odpowiednia – my lubimy taki raczej rzadki niż gęsty, coś pomiędzy musem a gęstą marmoladą.

Do czystych i wyparzonych w gorącej wodzie lub w piekarniku słoików przelewamy dżem i zakręcamy. Słoiki z dżemem pasteryzujemy przez 15-20 minut w garnku z gotującą się wodą – pamiętajcie tylko, żeby na dno garnka położyć bawełnianą szmatkę, aby słoiki nie popękały. Po zagotowaniu słoiki ustawiamy do góry dnem i czekamy aż zakrętki „klikną” – to oznacza, ze dżem truskawkowy jest gotowy na zimę! Teraz tylko pozostaje cierpliwie na nią czekać:)

Ciekawa jestem, czy ten niskocukrowy przepis na dżem truskawkowy przypadnie Wam do gustu. Dla mnie jest idealny: pyszny i zdrowy!

 

 

  • http://www.kinoswinka.pl/ Świnka

    Pyyyyycha! Uwielbiam domowe dżemiki! ;) Pozdrów Mamę :)

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Dziękuję, pozdrowię:)