Z nocnych przemyśleń

Z nocnych przemyśleń

Jest 2:15. Mój zdrowy rozsądek, który wie, że człowiek potrzebuje się porządnie wyspać, najwyraźniej poszedł spać beze mnie.

Tak sobie myślę, że chociaż dużo jest na tym świecie brudu, przemocy, głupoty i przykrych nieporozumień, jest też masa rzeczy mocnych, dobrych, prawdziwych i trwałych. Czasem trzeba dłużej poszukać, czasem wystarczy otworzyć szerzej oczy, zatrzymać się na parę sekund i to przekonanie nagle jest, rośnie w Tobie. Piękna sprawa – poczuć za to wdzięczność. Jeszcze piękniejsza – oddać trochę tego dobra światu.

Może na przykład tak?