Zdrowe zamienniki: makaron z cukinii (+ 3 sosy)

Zdrowe zamienniki: makaron z cukinii (+ 3 sosy)

Jak już wiecie eksperymentuję ostatnio z dietą bezglutenową. Po pierwszym załamaniu pt. „Co ja teraz będę jeść”, testowanie przepisów na dania gluten-free zaczyna sprawiać mi coraz większą frajdę. W sieci i we własnej głowie można znaleźć mnóstwo pomysłów na potrawy, na które „normalnie” pewnie w ogóle byśmy nie wpadli. Jednym z nich jest makaron z cukinii, który z makaronem ma wspólnego w zasadzie tylko tyle, że może służyć do podobnych zastosowań. W sam raz, gdy na diecie zatęsknicie za spaghetti;)

Jak przygotować makaron z cukinii


Jeżeli macie w domu obieraczkę do warzyw albo tarkę z cienkimi kwadratowymi oczkami, chyba nie ma nic prostszego. Cukinię w skórce bardzo dokładnie szorujemy, kroimy wzdłuż na 4 części. Kroimy w „paski” za pomocą obieraczki do warzyw (wtedy „makaron” będzie przypominał tagliatelle) lub tarki (wtedy będzie miał kształt spaghetti). W dużym garnku gotujemy wodę, solimy, a gdy zagotuje się, wrzucamy nasz wcześniej przygotowany makaron z cukinii. Gotujemy krótko, max 1 minutę – w zasadzie cukinia ma być tylko sparzona. Odcedzamy, ja na tym etapie dodaję jeszcze trochę oliwy z oliwek, a na talerzu, jeszcze przed nałożeniem sosu, posypuję cukinię świeżo zmielonym pieprzem.

Dla 2 raczej głodnych osób używam 1 dużej lub 2 małych cukinii.

Najlepsze sosy


Makaron z cukinii traktuję jako zamiennik doskonały do zbożowego makaronu i w zasadzie pasują do niego wszystkie sosy, których używaliście do tej pory np. do spaghetti. Moje 3 przetestowane i ulubione sosy to:

Sos kurkowo-śmietanowy

0,5 kg kurek podsmażam na maśle klarowanym i cebuli. Kiedy grzyby puszczą wodę i trochę odparują, dodaję 1 ząbek czosnku, a potem śmietanę 18%, szczyptę gałki muszkatołowej, sól, świeżo zmielony pieprz. Posypuję pokrojonym koperkiem i natką pietruszki.

Sos mięsno-warzywny

makaron z cukinii z sosemNa patelni podsmażam cebulkę i czosnek, dodaję mielone mięso wołowe, przyprawy: pieprz, paprykę słodką i ostrą, sól (podobno wołowiny nie powinno się solić przed smażeniem, ale nie wszyscy kulinarni eksperci to potwierdzają;)). Po jakimś czasie dodaję marchewkę pokrojoną w talarki, a pod koniec smażenia pozostałe warzywa: świeże pomidory, paprykę. Doprawiam do smaku. Do tego oczywiście makaron z cukinii (np. ten w kształcie tagliatelle) i trochę startego żółtego sera.

Sos boloński

Najlepszy robi mój mąż – ze świeżych pomidorów, które dosyć długo dusi w ziołach i czosnku na wolnym ogniu tak, żeby nadmiar wody odparował. Niezawodny przepis znajdziecie także tutaj.

 

  • http://zdrowa-kuchnia-sowy.blogspot.com/ sowa_nie_sowa

    Do makaronu z cukinii przymierzam się już drugi rok;)
    Zmobilizowałaś mnie tym wpisem, jutro sobie zrobię, może nawet z sosem pomidorowym tak dobrym, jak Twojego męża:)

    • ika

      Cieszę się, że Cię zmobilizowałam i myślę, że się nie rozczarujesz – te najprostsze przepisy są najlepsze:) Smacznego!