Krótki pobyt w Rzymie – co warto zobaczyć (i zjeść:))

Krótki pobyt w Rzymie – co warto zobaczyć (i zjeść:))

Sporo się dzieje ostatnio dookoła mnie: i dobrze, i źle, i radośnie, i stresująco – samo życie. Czas wolny dzielę między moich bliskich, wplatając kiedy się da trochę ćwiczeń, jakiś wyjazd, parę stron książki przed snem. A pisać byle co i byle jak nie lubię i nie chcę, musicie mi więc wybaczyć czasem dłuższe przestoje na blogu.

Gdzie byłam, kiedy mnie nie było? Między innymi w Rzymie:) Chociaż spędziliśmy tam tylko 3 dni, jestem pod dużym wrażeniem tego miasta i na pewno jeszcze do niego wrócę. Postanowiłam spisać informacje, które mogą przydać się osobom wybierającym się do Rzymu tak jak my, na 2-3 dni. Przy dobrym planowaniu nawet podczas tak krótkiego pobytu można zwiedzić najważniejsze atrakcje Rzymu i skosztować nieco włoskiego la vita lenta w klimatycznych knajpkach i uroczych zaułkach miasta.

Nasz 2,5-dniowy plan zwiedzania Rzymu


Do wyjazdu do Rzymu przygotowaliśmy się solidnie, nie chcąc tracić czasu na miejscu na poznawanie miasta i układanie tras zwiedzania. Korzystając z zakupionego przewodnika Baedeker’a (który sprawdził się bardzo dobrze) opracowaliśmy dosyć intensywny plan na 1 popołudnie i 2 pełne dni. Plan oczywiście orientacyjny, bo w Rzymie nie sposób nie dać się ponieść przed siebie śladami zabytkowej architektury, przypadkowymi uliczkami, które przyciągają swoim klimatem, zaglądając do mijanych świątyń i parków.

 

Dzień 1 (przylot do Rzymu ok. południa)

ok. 15.30  Zapoznanie z miastem: spacer koło Koloseum, Forum Romanum, Campo di Fiori, Zamek Św. Anioła

ok. 18.00 Park Gianicolo – podobno jeden z lepszych punktów widokowych na Rzym, my dotarliśmy tam przed zachodem słońca i panorama miasta rzeczywiście była piękna

ok. 19.30 Travestere - kolacja na Zatybrzu i spacer tą mniej tłumną, ale równie klimatyczną częścią starego Rzymu

powrót koło Circus Maximus i Koloseum (zdecydowanie warto zobaczyć je także nocą)

[ mapka dzień 1 ]

 

Dzień 2

10.00 Zwiedzanie Koloseum i Forum Romanum (bilet do obu obiektów jest jeden, więc jeżeli przy Koloseum zastanie Was dłuuuga kolejka, spróbujcie podejść kilkadziesiąt metrów dalej wzdłuż Forum Romanum do kolejki do Forum Romanum – my w ten sposób ominęliśmy 1-2 h czekanie na wejście do Koloseum)

13.00 Palatyn – spacer po parku z wspaniałymi widokami na Forum Romanum i cały Rzym; lunch złożony z zakupionych wcześniej włoskich serów, pieczywa, orzechów i owoców

15.00 Spacer po najbardziej znanych zakątkach Rzymu: Campo Di Fiori, Panteon, Schody Hiszpańskie, Fontanna di Trevi (niedaleko przepyszne lody!), Piazza Navona

19.00 Kolacja na Zatybrzu

[ mapka dzień 2 ]

 

Dzień 3

9.00 Przejazd metrem do Watykanu

10.00 Plac Św. Piotra i Bazylika św. Piotra (trafiliśmy akurat na wystawienie relikwi Ojca Pio, więc tłumy nas nie ominęły mimo okresu pozasezonowego – zrezygnowaliśmy w związku z tym z wjazdu na kopułę Bazyliki i zwiedzania Muzeów Watykańskich)

14.00 Spacer i obiad na Zatybrzu, zakup pamiątek i powolny powrót przez Termy Karakalli i Koloseum

Gdzie dobrze (i nie rujnując portfela) zjeść w Rzymie?


Właścicielka mieszkania, u której wynajęliśmy pokój odpowiedziała bez wahania: z dala od najbardziej obleganych miejsc turystycznych. Najlepszy kierunek to nieco spokojniejsza, ale również bardzo klimatyczna część starego miasta – Trastevere (Zatybrze – położone jak nazwa wskazuje – za rzeką Tybr).

Pyszną włoską pizzę i pasty za ok. 7-9 euro w:

Ivo a Trastevere przy Via di San Francesco a Ripa 158
Carlo Menta przy Via della Lungaretta 101  (mniej niż pizza smakowało nam tu menu turystyczne)

W obu knajpkach serwują całkiem niezłe i niedrogie wino (house wine) za ok. 8-9 euro/ litr. Przyjemny dla ucha włoski gwar gratis.

Dobre włoskie lody można dostać chyba na każdym rogu. My przetestowaliśmy polecaną na forach Gelateria Valentino przy Via Del Lavatore. Przyznam, że takich lodów czekoladowych nie jadłam nigdy w życiu, były genialne (3 smaki za 4 euro).

 

lody rzym

Polecam też spróbować pieczonych kasztanów, np. przy Placu Hiszpańskim (rożek za ok. 4 euro).

Będąc we Włoszech warto też nawet w zwykłych marketach poszukać lokalnych specjałów: sera (mój ulubiony to grana padano), oliwek, oliwy, szynki, owoców, lokalnych win.

Ps. Zajrzyjcie też do listy 10 miejsc w Rzymie, gdzie można dobrze i tanio zjeść. Oczywiście można też znaleźć coś fajnego na miejscu, kierując się starą dobrą zasadą: tam gdzie dużo ludzi, tam większa szansa na dobre, świeże jedzenie:)

Inne informacje praktyczne


Noclegi

Mogę z czystym sumieniem polecić apartament, w którym się zatrzymaliśmyConte Vittorio przy Via Conte Verde 50 (niedaleko dworca Termini i jakieś 10-15 minut piechotą od Koloseum). Właścicielką jest pani Marta, Polka mieszkająca w Rzymie od 25 lat, bardzo miła i pomocna.

W mieszkaniu znajdują się 4 pokoje, w tym 2 z prywatną łazienką, do tego wspólna, dobrze wyposażona kuchnia i świetny duży taras. Ładnie, czysto, stosunkowo niedrogo (50 euro/ 2 osoby/ dobę poza sezonem, w cenie śniadanie w postaci kawy i croissanta). Mnie urzekła kamienica, w której mieści się apartament: z przepięknym wejściem, wewnętrznym dziedzińcem i starą, zamykaną ręcznie windą.

Ceny w Rzymie

Rzym nie należy do tanich miast, ale wg mnie poza sezonem nie jest tak źle jak mogło by to wynikać z niektórych relacji.

Bilety wstępu do najbardziej znanych obiektów to wydatek kilkunastu euro (np. Forum Romanum  i Koloseum – 12 euro, Muzea Watykańskie, w tym Kaplica Sykstyńska – 15 euro).

Dobry obiad na Zatybrzu można zjeść za ok. 10 euro/ osobę. Kawa kosztuje średnio 2-10 euro, w zależności od tego czy siadamy w kawiarni, czy pijemy szybkie espresso przy barze. Zakupy spożywcze można zrobić w marketach typu Despar czy Carrefour (jeden znajduje się w pobliżu Koloseum) – ceny porównywalne do innych europejskich miast. Wodę można pić za darmo z ponad 2 tysięcy nasoni – kraników zlokalizowanych w całym mieście.

3-dniowy bilet na wszystie środki komunikacji miejskiej to 16,5 euro, pojedynczy 100-minutowy przejazd kosztuje 1,5 euro.

Inne wskazówki

Jeżeli przymierzacie się do podróży do Rzymu, warto zajrzeć też do Rzym na weekend (miniporadnik praktyczny) i na bloga gdziewyjechac.pl.

Aaa, i jeżeli wybieracie się do Wiecznego Miasta po raz pierwszy, polecam serial Rome, który odświeży Wam historię starożytnego Rzymu. Dzięki świadomości wydarzeń, jakie tysiące lat temu rozegrały się w miejscach, których pozostałości możemy oglądać do dziś, miasto robi ogromne, niezapomniane wrażenie.

 

 

  • http://www.easytobefit.pl Malwina Reszczyńska

    Uwielbiam Rzym i ogólnie Włochy. Marzę o tym, żeby kiedyś wybrać się tam na dłużej, a najlepiej na objazdówkę, żeby zwiedzić jak najwięcej. Uważam, że Rzym ma w sobie jakąś magiczną moc! Pamiętam, że jak przyjechałam rano i stałam na Schodach Hiszpańskich to okropnie lało, dosłownie ulewa deszczu, a jak doszłam na godzinę 12 na Plac św. Piotra to nagle niebo się rozchmurzyło i do końca dnia było grubo ponad 20 st! a to był luty ;) coś pięknego :)

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Zgadzam się, w Rzymie jest coś magicznego, a pogoda świetnie to podkreśla! Powodzenia w realizacji Twojego włoskiego marzenia!:)

  • http://www.kinoswinka.pl/ Świnka

    Ale super! Bardzo bym chciała odwiedzić Rzym!