Na dobry początek: krótka historia bloga Health and the City

Na dobry początek: krótka historia bloga Health and the City

O motywacji do stworzenia Health and the City

Do pisania bloga przymierzałam się już od dłuższego czasu – czułam, że potrzebuję miejsca na uporządkowanie nadmiaru informacji spływających z każdej strony i wszystkich tych inspiracji, z którymi – im ich więcej – tym trudniej cokolwiek zrobić. No ale co tu dużo mówić, pomysłów i chęci nie brakowało mi nigdy, gorzej z konsekwencją. W końcu jednak ostateczna motywacja przyszła sama: z przyczyn zdrowotnych musiałam mocno zmodyfikować swoją dietę i zadbać o siebie ‚kompleksowo’, uporać się ze stresem, który funduję sobie każdego dnia żyjąc w mieście. Stwierdziłam, że nie ma lepszego momentu, żeby zacząć pisać. Tak powstał blog Health and the City.

Z życia 30-latków

Patrząc na moich znajomych, którzy przekroczyli albo zbliżają się właśnie do magicznej 30-tki widzę dużo podobieństw, a wśród nich jedno wiodące: zaczynamy myśleć o zmianach. Nie tylko w kontekście pracy czy rodziny, ale także – a może przede wszystkim – w kontekście rozwoju osobistego, zdrowia czy marzeń, na których realizację przyszedł właśnie czas. Niektórym przychodzi to naturalnie, innych skłaniają do takich przemyśleń pierwsze problemy zdrowotne, zmęczenie pracą, kredyty, pojawienie się dziecka, mniej lub bardziej udane poszukiwania partnera. Z jednej strony nic specjalnego, ot, zwykłe życie. Z drugiej strony - jak tak się nad tym głębiej zastanowić – to duże wyzwanie: pokierować swoim życiem tak, żeby było dobre, zdrowe, spełnione, szczęśliwe, mimo niesprzyjających okoliczności. Ja zaczynam to dostrzegać coraz silniej: moje wybory determinują moją przyszłość w coraz większym stopniu i już nie wszystko będzie możliwe, jeżeli nie zadbam o to właśnie teraz. To jest ten czas, żeby ustawić sobie w głowie priorytety i zadbać o to, co rzeczywiście ważne.

Health and the City – zapowiedź

Ten blog to zapiski osobiste kobiety, lat 30, kochającej uroki miasta, ale marzącej o spokojnym życiu, bliżej natury i w zgodzie ze sobą. Będzie o zdrowiu, ale w szerokim ujęciu: bo zdrowy styl życia to nie tylko zdrowe jedzenie, ćwiczenia i walka ze stresem, ale też dobre myśli, dbanie o innych, poczucie, że się rozwijasz, tworzenie czegoś, stawianie sobie wyzwań i pokonywanie trudności, a czasem – po prostu akceptacja tego co jest. Dla mnie Health and the City to próba odpowiedzi na pytanie, czy umiem z życia wycisnąć to, co najbardziej wartościowe.

 

 

  • http://www.greenholiday.com.pl Green Banisz Siemieniec

    Zaczynam wdrażać pozytywne myślenie