Jak rozgrzać organizm? 13 niezawodnych sposobów

Jak rozgrzać organizm? 13 niezawodnych sposobów

Jesienią i zimą intuicyjnie zmieniam nieco swoją dietę – częściej sięgam po ciepłe dania, rezygnuję z zimnych napojów, lodów, niektórych owoców, jem mniej surowych, a więcej gotowanych warzyw. Stosunkowo niedawno odkryłam także zalecenia kuchni makrobiotycznej, w której duży nacisk kładzie się na podział składników na „ogrzewające” i „ochładzające” oraz odpowiednie przygotowywanie potraw – to naprawdę działa, przekonałam się o tym na własnej (zmarzniętej) skórze. Dla zmarzluchów świetnym rozwiązaniem będą też rozgrzewające napoje, np. herbata z imbirem czy z domowym sokiem malinowym.

W dzisiejszym wpisie chcę przedstawić Wam moje najlepsze sposoby na rozgrzanie organizmu zimą. Szczególnie przydatne dla osób z niskim ciśnieniem i – tak jak ja – z niedoczynnością tarczycy (wieczne odczuwanie zimna może być jej jednym z objawów):

Rozgrzewające napoje


Herbata z imbirem
Wystarczy zalać wrzątkiem kilka plasterków imbiru, a po lekkim przestudzeniu dodać miód i cytrynę (aby miód nie stracił swych zdrowotnych właściwości, nie powinno się go dodawać do napojów cieplejszych niż 40°C). 

Herbata lipowa z sokiem malinowym

1- 2 łyżeczki kwiatów lipy zalewamy wrzącą wodą i parzymy pod przykryciem ok. 10 minut, a następnie dodajemy domowej roboty sok malinowy (najlepiej bez cukru). Uwaga, działa napotnie!

Herbata z kwiatów czarnego bzu

Przygotowujemy ją podobnie jak herbatkę z lipy, zaparzając 10 minut pod przykryciem. Ona także działa rozgrzewająco i napotnie.

Herbata rooibos

Herbatę z czerwonokrzewu (rooibos) parzymy tak jak „zwykłą” czarną herbatę – zalewając wrzątkiem i pozostawiając na 2-3 minuty. Herbatka ma słodkawy posmak, a wzbogacona dodatkiem cynamonu, imbiru i pomarańczy sama w sobie może być pysznym, ocieplającym deserem:)

Dieta ocieplająca


Ciepłe śniadanie
Zimą to dla mnie podstawa. Polecam przede wszystkim ciepłe „jaglanki”. Kasza jaglana oczyszcza z wilgoci, a z dodatkiem odpowiednich przypraw (patrz poniżej) wspaniale ogrzewa organizm. Tradycyjna owsianka też dobrze się sprawdzi. Parę przepisów znajdziecie tutaj i tutaj.

Gorące zupy

Mają cudowną moc – zimą staram się jeść je codziennie. Długo gotowany na wolnym ogniu bulion znany jako „zupa mocy” (najlepiej z baraniny, która według kuchni pięciu przemian rozgrzewa najlepiej), krem z dyni lub marchwi, gulasz mięsny lub warzywny, zupa z soczewicy – każdy znajdzie coś dla siebie.

Gotowanie z wykorzystaniem przypraw

Wybór rozgrzewających przypraw jest szeroki: rozmaryn, tymianek, kminek, kmin, koper włoski, gorczyca, papryka, cynamon, gałka muszkatołowa, kardamon, anyż gwiaździsty, kurkuma. Pamiętajcie jednak, żeby nie przesadzać z ich ilością w codziennej diecie.

Odpowiednia obróbka cieplna

Według kuchni pięciu przemian najlepsze techniki ogrzewające to gotowanie, pieczenie i długie duszenie.Więcej na temat gotowania zgodnie z zasadami kuchni makrobiotycznej znajdziecie tutaj.

Inne metody na rozgrzanie


Ciepłe obuwie i ubranie
Niby oczywiste, a jednak często to zaniedbujemy, narażając nasze ciało na wychłodzenie.

Gorąca kąpiel dla stóp z solą morską i jałowcem

Prosty sposób, aby szybko się rozgrzać po powrocie z zimowego spaceru. Garść rozgniecionych jagód jałowca zalewamy 2-3 szklankami wrzącej wody, parzymy przez 10 minut, a następnie odcedzamy i dodajemy do miski z gorącą wodą i solą morską.

Kąpiele z naturalnymi, rozgrzewającymi olejkami eterycznymi

Kolejny doskonały (i relaksujący) sposób na rozgrzanie. Zimą polecane są szczególnie olejki: eukaliptusowy i sosnowy (łagodzą dolegliwości górnych dróg oddechowych), geraniowy (odkaża, wspiera leczenie przeziębienia), jałowcowy (rozgrzewa i uspakaja).

Sauna

Zimowe zbawienie dla tych, którzy nie mają przeciwwskazań do korzystania z sauny. Nie powinny z niej korzystać osoby z chorobami serca, żylakami, kobiety w ciąży. Ja unikam sauny ze względu na cerę naczynkową, która nie lubi gwałtownych zmian temperatury.

Aktywność fizyczna

Last but not least – ćwiczenia! Chociaż zimą trudniej zmobilizować się do aktywności, korzyści jest wiele – nie tylko codzienna rozgrzewka, ale też lepsza odporność i samopoczucie.

Trzymajcie się ciepło!

 

 

  • http://kasicablog.pl KasicaBlog.pl

    U mnie imbir zawsze górą! To numer jeden naszej domowej zdrowej apteki:) Pozdrawiam i na zdrowie:)

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Wzajemnie, ja także pozdrawiam:)

  • http://mrslifestyle.pl/ Mrslifestyle.pl

    Zupy z dużą ilością warzyw, uwielbiam! Bardzo rozgrzewają w chłodne dni, nie przepadam za imbirem, ale herbatą z cytryną i miodem nie pogardzę :)