Gulasz cielęcy z cukinią, pomidorami i papryką – czyli w końcu coś konkretnego

Gulasz cielęcy z cukinią, pomidorami i papryką – czyli w końcu coś konkretnego

Ponieważ ostatnio nie jem prawie w ogóle zbóż, eksperymentuję z daniami warzywno-mięsnymi. Inspiracji na dania w stylu paleo w sieci nie brakuje, ale nie lubię gotować z przepisem, wolę wrzucić do garnka to co akurat mam  pod ręką i co mi pasuje. Tym razem przepis na gulasz cielęcy z warzywami (u mnie głównie warzywa sezonowe, ale tak naprawdę sprawdzi się dowolna mieszanka warzyw, łącznie z ziemniakami). Przygotowuję go od razu w większej ilości i mamy obiad lub kolację na 2-3 dni.

Składniki (na 5-6 porcji)


0,8 kg cielęciny
1 duża cukinia
1 bakłażan
2 papryki (u mnie czerwona i biała)
1 kg pomidorów
3-4 marchewki
8-10 pieczarek
1 duża cebula
2 duże ząbki czosnku
0,5 papryczki chilli
2 łyżki masła klarowanego do smażenia
sól, pieprz
papryka słodka w proszku
natka pietruszki, koperek, szczypiorek do posypania

Przygotowanie

W dużym garnku podsmażam na 1 łyżce klarowanego masła pokrojoną w pióra cebulę i plasterki czosnku, po chwili dodaję pokrojoną w 3 centymetrowe kostki cielęcinę. Przyprawiam solą i pieprzem, smażę ok. 15 minut na dużym ogniu, często mieszając. Gdy mięso jest już lekko podsmażone i zaczyna łapać złocisty kolor, dodaję marchewkę pokrojoną na talarki, a po kolejnych 10-15 minutach dowolnie pokrojone warzywa: paprykę, cukinię i bakłażana, papryczkę chilli.

Na osobnej małej patelni na odrobinie masła podsmażam pieczarki (tak, żeby puściły wodę). Pomidory parzę i obieram ze skórki, kroję w duże części. Gdy warzywa w gulaszu są już „prawie gotowe”, dodaję do nich podsmażone pieczarki, pomidory, doprawiam do smaku solą, pieprzem i słodką papryką. Duszę jeszcze 5-10 minut.

Gulasz cielęcy dobrze smakuje z czymś zielonym na wierzchu: natką pietruszki, koperkiem i/lub szczypiorkiem.

Gulasz cielęcy - inna wersja

Przygotowując ten post natknęłam się na przepis, który koniecznie muszę wypróbować: gulasz cielęcy z grzybami (oczywiście mam już pomysł na parę modyfikacji tego przepisu). Połączenie cielęciny z grzybami, np. z kurkami lub pieczarkami jak dla mnie zapowiada się rewelacyjnie – challenge accepted, będzie następnym razem:)

 

 

 

  • grzegorz mełł

    15 minut na dużym ogniu a mięso lekko podsmażone i łapie kolor? Coś przydługie te czasy. Cebula i czosnek z pewnością się przypalą. Poza tym brakuje tu jakiegoś płynu; bulion, woda albo białe wino.

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Niezupełnie to miałam na myśli: mięso podsmażam ok. 15 minut, a w międzyczasie kiedy jest lekko podsmażone dorzucam marchewkę. Ale masz rację, napisałam to tak, że można zrozumieć tak jak Ty to zrozumiałeś;) Chodzi po prostu o to, żeby warzywa, które puszczają sok (tu głównie cukinia, bakłażan, pomidory) dodać później, tak, żeby mięso zdążyło się podsmażyć. Co do płynów – pewnie, można podlać np. winem dla smaku, jeżeli ktoś lubi – ale nie jest to konieczne, bo świeże pomidory dają dużo soku, ja lubię taki gulasz duszony w sosie warzywnym.
      Ps. Moje przepisy traktujcie proszę jako inspirację – każdy przepis fajnie jest przecież trochę zmodyfikować po swojemu, według swoich smaków i upodobań:)
      Pozdrawiam!