Zdrowa, domowa vegeta

Zdrowa, domowa vegeta

Dzisiaj mam dla Was przepis na uniwersalną, przydatną w każdej kuchni przyprawę – domową vegetę.

Jak pewnie wszyscy wiecie, gotowe mieszanki dostępne w sklepach oprócz suszonych warzyw zawierają sporo niepotrzebnych substancji: glutaminian sodu, cukier, skrobię, sztuczne barwniki i konserwanty. Ja z tego względu na wiele lat zrezygnowałam z używania vegety, do zup używając tylko świeżych warzyw i suszonych ziół.

W tym roku jednak – z racji ogródkowego urodzaju pietruszki i marchewki – domową mieszankę suszonych warzyw przygotowała moja mama i obdarowała nas sporym jej zapasem. Sprawdza się doskonale!

Jak przygotować domową vegetę? Cóż, nie ukrywam, że to dosyć pracochłonne: trzeba pozbierać, oczyścić i wysuszyć warzywa, a następnie je rozdrobnić i dobrze wymieszać. Ale jeżeli macie trochę czasu, naprawdę warto, bo ten dodatek później jest bardzo praktyczny i pomaga w superszybkim przygotowywaniu zdrowych zup, sosów warzywnych czy innych dań. Nawet najprostszym potrawom nadaje głębszego smaku i aromatu.

W naszym przypadku wszystkie warzywa pochodzą z ogródka moich rodziców, więc to wariant 100% eko, ale nawet jeżeli warzywa kupicie w zwykłym sklepie, taka domowa vegeta będzie o niebo zdrowsza niż kupowana.

Domowa vegeta – składniki na ok. 0,5 kg mieszanki


2 kg marchewki
0,5 kg korzenia pietruszki
1 duży seler
3 duże pory
2 duże pęczki natki pietruszki
1 duży pęczek lubczyku
1 duży pęczek natki selera
4 łyżki dobrej soli, np, kłodawskiej lub morskiej
opcjonalnie:
suszony czosnek, suszne grzyby leśne, kurkuma, pieprz

Przygotowanie

Wszystkie warzywa dokładnie myjemy. Marchew, korzeń pietruszki, seler i por kroimy w mniejsze, płaskie części i układamy do wysuszenia na kratki piekarnika lub suszarki do grzybów. Suszymy w niskiej temperaturze (ok. 60-70 stopni) przez kilka godzin (6-8h).

Natkę pietruszki, selera i lubczyk suszymy tradycyjnie, wieszając w ciepłym miejscu, lub podsuszamy razem z resztą warzyw w suszarce lub piekarniku.

Gdy wszystkie składniki są suche i twarde, przechodzimy do dalszego rozdrabniania. Okazuje się, że świetnie sprawdza się do tego malakser lub blender kielichowy z ostrym nożem. Po rozdrobnieniu wystarczy już tylko połączyć suszone warzywa z solą lub – opcjonalnie – pozostałymi składnikami: czosnkiem, kurkumą, pieprzem. Można też dodać suszone leśne grzyby, np. borowiki – co kto lubi:) Ja używam najprostszej, bazowej mieszanki, którą w zależności od dania wzbogacam kurkumą, czosnkiem czy innymi dodatkami.

 

 

  • http://www.kinoswinka.pl/ Ania Kalemba

    Przyda się! Wciąż nie mogę oduczyć Mamy korzystania z Vegety ze sklepu ;/ Ja najchętniej przyprawiałabym samymi ziołami :)