20 sposobów na codzienne, łagodne oczyszczanie organizmu

20 sposobów na codzienne, łagodne oczyszczanie organizmu

Najczęściej o oczyszczaniu organizmu przypominamy sobie wiosną, często przy okazji odchudzania – trochę przewrotnie piszę więc o tym teraz, kiedy nosimy grube swetry i nie w głowie nam zmiana nawyków na zdrowsze. Wierzę jednak, że najlepsze, co możemy dla siebie zrobić to nie zatruwać naszych organizmów i pomagać im w łagodnym, codziennym oczyszczaniu. Wtedy żaden drastyczny (i ryzykowny) detoks nie będzie nam dla zdrowia potrzebny.

Publikacji na temat oczyszczania organizmu przeczytałam sporo, poszukując naturalnych sposobów wsparcia pracy tarczycy. W konsultacji z naturopatą rozpoczęłam proces oczyszczania poprzez zmianę diety, soki warzywne, zioła, witaminę C. Kolejnym krokiem miał być detoks ukierunkowany na poszczególne organy: wątrobę, jelita, tarczycę, ale drastyczność i kontrowersyjność niektórych metod, które mi polecono skłoniły mnie do rezygnacji z takiego leczenia. Nie porzuciłam jednak zupełnie tematu oczyszczania – przeciwnie, zaczęłam interesować się nim i układać własny plan działania.

Oczyszczanie organizmu – moja strategia

Oczywiście podstawą do tego, aby nasz organizm funkcjonował dobrze przez cały rok jest dieta oparta na naturalnej, nieprzetworzonej żywności i ogólnie – zdrowy styl życia. Wiadomo jednak, że nie wszystkie czynniki, które wpływają niekorzystnie na nasze zdrowie jesteśmy w stanie wyeliminować: na część nie mamy wpływu (jak zanieczyszczenie środowiska), z części po prostu trudno jest zrezygnować biorąc pod uwagę tempo naszego życia. I myślę, że właśnie dlatego warto myśleć o oczyszczaniu jako o regularnych, codziennych czynnościach, które wspierają nasz organizm w jego naturalnych procesach.

Od samego początku postanowiłam: jeżeli oczyszczać się na własną rękę, to tylko w możliwie łagodny, nieinwazyjny sposób – nawet, jeżeli będzie to trwało dużo dłużej. Nie chcę na sobie eksperymentować w złym tego słowa znaczeniu: testować kontrowersyjnych kuracji czy diet drastycznie ograniczających lub wykluczających wiele składników. W moich poszukiwaniach sięgnęłam zarówno do aktualnych badań i zaleceń dietetycznych, ale również naszych do dietetycznych korzeni: sezonowego, lokalnego jedzenia, okresowych postów, które przecież nie bez przyczyny są częścią wielu religii. To wszystko pozwoliło mi sformułować dwuelementową strategię oczyszczania, na które składają się:

1. codzienny, łagodny detoks organizmu – polegający na „nie przeszkadzaniu” lub wsparciu nauralnych procesów oczyszczania, za które odpowiadają nasze organy: wątroba, jelita, płuca, nerki, skóra

2. delikatne kuracje oczyszczające, przeprowadzane 1-2 razy w roku, sezonowo (wiosną i wczesną jesienią) – których celem jest „odpoczynek” od niektórych składników, w tym maksymalne ograniczenie cukrów, nabiału i mięsa

W dzisiejszym poście chcę skoncentrować się na tym pierwszym elemencie i przedstawić Wam kilka prostych, skutecznych sposobów na to, aby oczyszczać się każdego dnia, nie czekając na wiosnę;)

20 sposobów na codzienne, łagodne
oczyszczanie organizmu


1. ciepła woda z cytryną wypijana rano, na czczo – odkwasza i oczyszcza organizm, poprawia metabolizm

2. woda z octem jabłkowym (2-3 łyżeczki octu na szklankę wody) – podobnie jak woda z cytryną wspiera proces samooczyszczania organizmu, poprawia trawienie

3. przyprawy ułatawiające przemianę materii – wybór jest szeroki: rozmaryn, lubczyk, majeranek, kminek, tymianek, cząber, jałowiec, kolendra, bazylia, chilli, cynamon, pieprz, ostropest plamisty

4. zielone koktajle - chlorofil zawarty w zielonych liściach pomaga oczyszczać jelita i wątrobę, odkwasza i przeciwdziała toksynom, na jakie jest narażony nasz organizm (kilka inspiracji na zielone koktajle znajdziecie tutaj)

5. kasza jaglana – jest lekkostrawna, nie zawiera glutenu, odkwasza organizm i jest niezłym źródłem krzemu, który ułatwia trawienie (przykładowe przepisy: na słodko i na słono)

6. kiszona kapusta, ogórki – to cenne, naturalne probiotyki: zawarty w kiszonkach kwas mlekowy reguluje florę bakteryjną jelit, ułatwia trawienie i wchłanianie produktów przemiany materii

7. suszone owoce (śliwki, jabłka, winogrona) – usprawniają pracę jelit

8. witamina C – silny przeciwutleniacz, który „oczyszcza” komórki z nadmiaru wolnych rodników, opóźniając procesy starzenia i zmniejszając ryzyko wielu chorób (witaminy C najlepiej szukać w naturalnym pokarmie: natce pietruszki, papryce, czarnej porzeczce, jabłkach, cytrynach)

9. odpowiednia ilość płynów (niekoniecznie w postaci wody, ale też naturalnych soków, herbatek ziołowych, zup, itp.) – woda reguluje mnóstwo ważnych procesów w organizmie człowieka: od odżywiania komórek po usuwanie zbędnych produktów przemiany materii

10. ziołowe herbatki (m.in. mniszek lekarski, łopian, cykoria, dziurawiec, pokrzywa, czystek, mięta pieprzowa, szałwia, koper włoski, kora brzozy) – wspierają oczyszczanie narządów, ale ze względu na potencjalnie silne działanie powinny być stosowane z umiarem

11. zielona herbata – dzięki zawartym w niej flawonoidom ma działanie antyoksydacyjne, pomaga w kontrolowaniu wagi ciała

12. szczotkowanie ciała na sucho – wspiera oczyszczanie organizmu odblokowując pory i poprawiając krążenie (więcej pisałam o tym tutaj)

13. czyszczenie języka podczas szczotkowania zębów – pomaga pozbyć się bakterii odpowiadających nie tylko za nieświeży oddech, ale też liczne choroby wewnętrzne

14. płukanie ust olejem – podobnie jak czyszczenie języka, pozwala usunąć bakterie z jamy ustnej

15. rezygnacja z części toksyn z kosmetyków – więcej pisałam na ten temat tutaj

16. rezygnacja z części toksyn ze środków czystości – podobnie jak w przypadku kosmetyków, możemy chronić i wspierać naturalne procesy organizmu unikając sztucznych środków czystości, część z nich zamieniając na naturalne składniki: sodę oczyszczoną, cytrynę, ocet

17. aktywność fizyczna - będąc w ruchu usuwamy toksyny nie tylko dzięki poceniu się, ale też dzięki wsparciu procesów metabolicznych

18. sauna – pocąc się nasz organizm usuwa toksyny rozpuszczalne w wodzie (uwaga na przeciwwskazania)

19. kąpiele w soli morskiej i sodzie oczyszczonej – niektórzy dla detoksu polecają kąpiele, np. w takiej mieszance: 1/2 szklanki soli morskiej, 1/2 szkl. sody oczyszczonej + ew. 1 szkl. octu jabłkowego + olejki eteryczne (do stosowania  1-2 razy w tygodniu, dla osób bez problemów zdrowotnych)

20. regularny, 7-8 godzinny sen – bardzo ważna, a często pomijana część codziennego, naturalnego oczyszczania organizmu, w tym „oczyszczania mózgu” (więcej na ten temat tutaj)

 

Te metody na pewno nie wyczerpują możliwości codziennego, łagodnego detoksu, ale też nie chodzi o to, żeby wszystkie z nich stosować na raz, każdego dnia (chociaż niektóre na pewno warto włączyć do codziennych nawyków - szczególnie punkt 1, 9, 13, 15, 17 czy 20). Pozostałymi sposobami można wspierać się w zależności od możliwości czasowych i chęci. Wiadomo, wizja skorzystania z sauny czy gorącej kąpieli jesienią i zimą jest bardziej kusząca niż podczas upalnych dni, a zielone koktajle będą bardziej wartościowe, gdy przygotujemy je z dostępnych sezonowo warzyw.

Niezależnie od tego, co wybierzemy dla siebie i jak dużo czasu uda nam się przeznaczyć każdego dnia na dbanie o nasze ciało, myślę, że systematyczność i zdroworozsądkowe podejście będą zawsze lepsze niż nawet najbardziej ambitne akcje oczyszczające raz czy dwa razy w roku.

Zapraszam Was do dzielenia się Waszymi sposobami na łagodne oczyszczanie!

 

 

  • liliana

    ja się zdecydowałam na oczyszczanie organizmu przy pomocy suplementu herbaya, który zawiera chlorellę, czyli algę, która znana jest ze swoich właściwości usuwania toksyn z organizmu

  • agata

    tak to jest sensowne bardzo zblizone do tego co kiedys mi kolezanka pokazała. Ona akurat korzystała z poradni CEL która jest pordnia psychodietetyczna i dostała cała mase takich własnie nowostek i ciekawostek. Natomist odradzono jej jakies oczyszczanie jednodniowe i glodowki i mysle ze dobrze.

  • Gosia Grygoruk

    Bardzo fajne metody na codzienne oczyszczanie się. Ja właśnie jestem za takim oczyszczaniem się – dlatego też do tych metod dołożyłabym stosowanie codziennie błonnika witalnego. Który wiąże w jelitach toksyny, a potem są one wydalane wraz z kałem. Nie ma mowy wówczas o zaparciach, problemach trawiennych. Cała kondycja organizmu szybko się poprawia.

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      A ja do błonnika witalnego nie jestem przekonana, dla mnie to po prostu wytwór marketingowy ostatnich miesięcy/ lat.

      • Gosia Grygoruk

        Proszę wypróbować błonnika witalnego to się Pani przekona jakie ma on dobroczynne działanie na ludzki organizm. Polecam.

  • http://swieczek.wordpress.com/ Świeczek

    Czy mogłabyś przybliżyć i rozjaśnić ideę płukania ust olejem? Jakim, w którym momencie, czy można potem wypłukać usta? Co to powinno dawać i jak działać?

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Ta metoda wywodzi się z ajurwedy, ma na celu poprawę higieny jamy ustnej i usuwanie toksyn z organizmu. Temat może wydawać się dziwny, ale wielu ludzi (w tym lekarzy) potwierdza skuteczność tzw. oil pulling na różnych poziomach, łącznie z wspieraniem leczenia niektórych schorzeń. Ja stosuję olej kokosowy, sezamowy lub słonecznikowy (zamiennie), robię to rano po obudzeniu, ok. 15 minut, a potem normalnie myję zęby pastą bez fluoru. Myślę, że za jakiś czas rozwinę ten temat tu na blogu, a póki co – jeżeli jesteś anglojęzyczna – polecam ciekawy artykuł o oil pulling: http://www.foodmatters.tv/articles-1/oil-pulling-the-habit-that-can-transform-your-health

      • http://swieczek.wordpress.com/ Świeczek

        W takim razie mam kolejny post do wyczekiwania. Nie ma rady – trafiasz do czytnika :D

  • Ateora

    A możesz nam przybliżyć jakie metody (nazwałaś je drastycznymi) Ci polecano w ramach oczyszczania organizmu?
    Osoby, które maja problemy z tarczyca powinny bardzo uważać na stosowanie głodówek. I na pewno wykluczyć zmęczenie nadnerczy – tutaj wręcz stosowanie głodówek jest nie wskazane. Tarczyca potrzebuje dostępu do latwoprzyswajalnych węglowodanów. U mnie sie to sprawdza.

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Pisząc o drastycznych metodach miałam na myśli przede wszystkim kilka dni ścisłej diety opartej o soki oraz serię lewatyw, do czego osobiście nie mam przekonania (pewnie w niektórych wypadkach lewatywy mogą być pomocne, ale można też zaburzyć w ten sposób pracę jelit). Generalnie to podejście bazujące m.in. na założeniach terapii Gersona, których nie mam zamiaru podważać, ale też nie jestem przekonana, czy w przypadku tarczycy to słuszna droga. Oprócz tego pojawiły się takie pomysły jak zbadanie mieszkania przez radiestetę czy oczyszczanie za pomocą urządzenia o nazwie zapper – i wtedy ostatecznie zrezygnowałam.

      Co do głodówek przy tarczycy albo wyczerpaniu nadnerczy – zgadzam się z Tobą, zresztą myślę, że głodówka to ekstremalne podejście i jeżeli już się na nią decydujemy, to lepiej robić to pod opieką lekarza. Co do zapotrzebowania na łatwo dostępne źródła węglowodanów (glukozy) – także zgoda, pytanie o najlepsze źródła, bo niektórzy twierdzą, że powinny to być głównie warzywa i owoce o niskim indeksie glikemicznym, inni wskazują np. ziemniaki, dynię, banany, itp, które mają wysoki lub średni IG. Jakie Ty źródła glukozy polecasz?

      Acha, ja po sobie wiem też, że przy niedoczynności równie ważna jest też odpowiednia podaż białka – u mnie naprawdę wpływa to na samopoczucie.

      • Ateora

        Mam mało wiedzy w zakresie takich metod jak lewatywa i szczerze to po kilku latach biegunek nie mam ochoty w to się wgłębiać. Może kiedyś jak zapomnę o tych przeżyciach to zacznę się tym interesować:-)
        Do takich głodówek to przede wszystkim trzeba przygotować organizm dobrze go karmiąc i z czasem zdrowiejąc organizm sam będzie wydłużał odstępy pomiędzy posiłkami. Dla wybicia niezdrowych bakterii takie głodówki to mogłaby być najlepsza opcja:-)
        Stosuję i warzywa i kawałek owocu niemal w każdym posiłku. Generalnie nie spoglądam na IG bo i tak mam dość ograniczony wybór bo nie mogę jeść ani glutenu ani węglowodanów złożonych. Także kieruję się tym co mój organizm trawi. Ale lubię różnorodność więc mam zwykle po kawałku wiele warzyw, i kawałek owocu:-)
        Białko dobrej jakości jest ważne, no i jeszcze umiejętność jego trawienia jest istotna co przy zaburzeniach jelitowych różnie bywa.
        To takie trochę błędne koło bo tarczyca wpływa na jelita, a stan tych jelit wpływa na konwersje hormonów i jak jedno poprawnie nie działa to drugie też ma kłopot:-(

  • http://melaniesfasion.blogspot.com Joanna P

    O tak, czystek świetnie wyplukuje toksyny. Podobnie jak aloes. Fajną mikstura na oczyszczanie jest picie na czczo lub przed snem (zdania są podzielone) mieszanki oliwy, soku z cytryny i aloesu.

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Przyznam, że tego sposobu nie znałam:)

      • http://melaniesfasion.blogspot.com Joanna P

        Fajnie, że czymś zaskoczyłam. Zdowie i zdrowe odżywianie to moja pasja:)