Górskie wędrówki w praktyce, czyli co zabrać w góry na jeden i na kilka dni

Górskie wędrówki w praktyce, czyli co zabrać w góry na jeden i na kilka dni

Chociaż pewnie nikt nie zastanawia się nad tym specjalnie, mieszkanie w mieście daje nam porządnie w kość: hałasem, zanieczyszczeniem, szybkim tempem życia i stresem. Dobrze jest mieć miejsce, do którego można uciec, odetchnąć, zregenerować siły. Dla mnie takim miejscem są góry. Dowolne – wyższe, niższe, zielone, skaliste – grunt, że daleko od miasta i wyżej. Mam zawsze wrażenie, że wraz z rozrzedzającym się powietrzem w górach rozrzedzają się też codzienne problemy i stres, a odpoczynek jest wtedy stuprocentowy.

„W górach jest wszystko, co kocham”*: bliskość przyrody, wszystkie żywioły, naturalny porządek, cisza, zachwycające widoki, intensywny wysiłek i czas na refleksję, świetni ludzie, ważne rozmowy, prostota czynności, jedzenie i woda, które smakują wtedy najlepiej, no i zwykle także… mój mąż:) O zaletach górskich wędrówek mogę pisać w nieskończoność.

W dzisiejszym poście mam jednak zamiar zejść na ziemię i ułatwić życie wszystkim tym, którzy dopiero zaczynają przygodę z górami. A dodam, że koniec lata i wczesna jesień to doskonały czas na chodzenie po górach, bo są wtedy przepiękne!

Przedstawiam moje dwie dyżurne listy: co zabrać w góry na 1 dzień, a co na dłuższy pobyt z noclegami. Po stworzeniu takich list warto je przechowywać na dysku albo w notesie, żeby przy kolejnej wyprawie nie musieć planować od nowa i o niczym nie zapomnieć. Ja postanowiłam wykorzystać do tego bloga.

PS. Te listy dotyczą wyjazdu wiosenno-letnio-wczesnojesiennego, zimą trochę je trzeba zmodyfikować.

Co zabrać w góry na jeden dzień

* rzeczy nie aż tak niezbędne jak reszta - ja zwykle biorę:)
wygodny plecak  30-40 l (najlepiej z osłoną przeciwdeszczową – jeżeli nie macie, zawartość plecaka można zapakować w szczelne worki)

buty górskie (koniecznie wcześniej sprawdzone w terenie!)
kurtka przeciwdeszczowa
polar/ ciepły sweter
wełniany lub bawełniany T-shirt / koszulka termoaktywna
lekka koszula lub bluzka z długim rękawem
spodnie górskie z odpinanymi nogawkami lub zestaw: krótkie shorty + getry
chusta na szyję
kapelusz/ czapka
rękawiczki
*dodatkowe skarpetki

okulary słoneczne

krem z filtrem
pomadka ochronna do ust
*suchy żel antybakteryjny (dobry na szlaku, gdzie nie ma jak umyć rąk)
chusteczki higieniczne
plastry na odciski
woda utleniona + gaza wyjałowiona
środek przeciwbólowy

kijki trekkingowe
czołówka/ latarka
mapa
*książeczki PTTK
zapałki

dokumenty
pieniądze
telefon z dobrze naładowaną baterią
nr telefonu GOPR/ TOPR: 601 100 300
*lekki aparat fotograficzny

*termos z ciepłą herbatą z miodem i cytryną
woda mineralna / woda z cytryną, miodem i szczyptą soli (najlepszy domowy izotonik)

kanapki, umyte i pokrojone warzywa w pojemniku
*gotowane jaja, kabanosy
jabłka, banany
suszone owoce, orzechy, migdały
gorzka czekolada

Co zabrać w góry na dłuższy pobyt z noclegami

plecak  45-60 l z osłoną przeciwdeszczową
*ew. mniejszy plecak, jeżeli planujecie wędrówki w zasięgu jednego schroniska
dodatkowe reklamówki/ worki foliowe

buty górskie (sprawdzone podczas dłuższych wypraw!)
japonki/ lekkie klapki pod prysznic
kurtka przeciwdeszczowa
polar/ ciepły sweter
wełniane lub bawełniane T-shirty/ koszulka termoaktywna (x ilość dni+1)
lekka koszula lub bluzka z długim rękawem
spodnie górskie z odpinanymi nogawkami lub zestaw: krótkie shorty + getry
dodatkowe ciepłe spodnie/ getry
chusta na szyję
kapelusz/ czapka
rękawiczki
bielizna osobista, skarpetki (x ilość dni+1)
coś ciepłego do spania (u mnie zwykle bluzka z długim rękawem i legginsy)

okulary słoneczne

krem z filtrem
pomadka ochronna do ust
*suchy żel antybakteryjny
chusteczki higieniczne
plastry na odciski
środek przeciwbólowy, wit. C, ew. inne leki
małe opakowanie maści na rozgrzanie mięśni
woda utleniona + gaza wyjałowiona

minikosmetyki:
żel pod prysznic i szampon 2w1
tonik do twarzy
kilka wacików
*krem do twarzy na noc w saszetce
szczoteczka do zębów
pasta do zębów mini
antyperspirant
*fluid do twarzy
grzebień, gumki do włosów
pęseta i obcinaki do paznokci 

mały ręcznik/ szybkoschnący ręcznik z mikrofibry

kijki trekkingowe
czołówka/ latarka i zapasowe baterie lub akumulatorek do ładowania
mapa
*książeczki PTTK
zapałki/ zapalniczka
*minibutla gazowa do przygotowania ciepłej herbaty i posiłku
*turystyczny garnek z przykrywką
*kubek
*łyżka, nóż

śpiwór, karimata (jeżeli nie mamy zarezerwowanych noclegów z pościelą), ew. namiot (jeżeli jest ryzyko, że nie zdążymy dotrzeć do schroniska)
*zatyczki do uszu (w schroniskach bywa głośno)

dokumenty (w tym dowód osobisty)
pieniądze
telefon z dobrze naładowaną baterią, ładowarka lub zapasowa bateria
nr telefonu GOPR/ TOPR: 601 100 300
*lekki aparat fotograficzny

termos z ciepłą herbatą z miodem i cytryną
woda mineralna (np. 4-5 butelek x 0,5l)
bidon z wodą z cytryną, miodem i szczyptą woli (najlepszy domowy izotonik)
torebki herbaty do zrobienia w schronisku (ja biorę zawsze zieloną i owocową)

jedzenie na drogę:
kanapki np. z pieczonym mięsem
umyte i pokrojone warzywa w pojemniku (np. ogórki, papryka, pomidorki koktajlowe, marchewka)
jabłka, banany
suszone owoce, orzechy, migdały
gorzka czekolada

*jedzenie na kolejne dni (niektórzy stawiają na żywienie w schroniskach, ale z tym różnie bywa, więc lepiej mieć ze sobą zapas na wszystkie dni):
*pieczywo żytnie
*kabanosy pakowane próżniowo
*kiełbasa (zdarzają się ogniska:))
„twarde” warzywa: ogórki, papryka
*miód lub nutella w plastikowych opakowaniach
*mały pojemniczek miodu
zapas gorzkiej czekolady
zapas suszonych owoców
zapas wody

I w drogę:)

My ruszamy jutro i w ciągu najbliższych dni zamierzamy zdobyć trzy kolejne szczyty Korony Gór Polski - wracam we wrześniu:)

 

 

  • grenada

    Zamiast tradycyjnej wody utlenionej w plastikowej buteleczce zabieram żel Peroxygel lub apteczne gaziki nasączone typu Leko lub jakąś tańszą wersję.

  • Podróżnik

    + 100 punktów za dodatkowe worki, reklamówki na liście – potrafią uratować życie, a co najmniej dobre samopoczucie, dodaję do swojej listy, bo czasem zapominam i w połowie wyprawy nie ma z czego nawet zrobić śmietnika :) Z mojej listy osobistej na dłuższą wyprawę dorzuciłabym:
    - zapalniczka (dodatkowo do zapałek, które mogą zamoknąć)
    - gar do gotowania z przykrywką (ja lubię sobie coś ugotować na szlaku),
    - akumulatorek do czołówki (polecam zainwestować, pozwala zrezygnować z tradycyjnych baterii, mi trafił się kiedyś w promocji za 20 zł, ładuje się bezpośrednio w czołówce, a ładowarka do niego to ta sama, co do mojego telefonu – małe usb),
    - do apteczki : woda utleniona + gaza wyjałowiona,
    - pęseta i obcinaki do paznokci (pomagają też, gdy zdarzy się kleszcz i nie chce wyleźć)
    - na odludne tereny przydaje się też zapasowy stary telefon, którego bateria trzyma całe wieki, podczas gdy nowe wysiadają.
    I jeszcze sprawdzony patent na spanie w polowych warunkach: zamiast brać coś specjalnie do spania, śpisz w czystej koszulce, a potem w niej chodzisz w ciągu dnia ;) W ten sposób masz mniej rzeczy, i zawsze do spania masz czyściutkie ciuchy, nawet jak nie ma gdzie się umyć !

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Dzięki za głos, Podróżniku.
      Pozwolę sobie zaktualizować moją listę o kilka wymienionych przez Ciebie gadżetów, szczególnie pęseta wydała mi się nagle bardzo praktyczna (na kleszcze), a zwykle z niej rezygnowałam.
      Patent ze spaniem w czystych rzeczach na następny dzień też testowałam, ale jednak u mnie nie do końca się sprawdza: lubię po prostu przebrać się w całkiem czyste, świeże rzeczy, taka moja mała schiza;)