Rozgrzewająca zupa krem z dyni

Rozgrzewająca zupa krem z dyni

Sezon na dynię w pełni, a ja nie zdążyłam się jeszcze nią nacieszyć. W końcu postanowiłam to nadrobić. W internecie znajdziecie wiele pomysłów na potrawy z udziałem dyni, zarówno dania obiadowe, jak i desery (na przykład tutaj - Kwestia Smaku zawsze mnie inspiruje, chociaż przyznam, że najczęściej modyfikuję przepisy po swojemu tak, żeby było zdrowiej).

Dziś podzielę się z Wami moim ulubionym przepisem – to bardzo zdrowa zupa krem z dyni i innych jesiennych warzyw. Dzięki pikantnym dodatkom jest idealna na pierwsze jesienne chłody: rozgrzewa, syci i cieszy podniebienie:) Do zup dyniowych pasuje zarówno pikantna, jak i słodkawa, delikatna oprawa. W tym przepisie stawiam na tę pierwszą.

Zupa krem z dyni – składniki na 4 porcje


1 średnia dynia, np. hokkaido (ok. 1,5 kg)
1 cebula
1 duża lub 2 mniejsze marchewki
1/2 korzenia selera
1 mała pietruszka
1 czerwona papryka
1 ząbek czosnku
1 cm korzenia imbiru lub 1/3 łyżeczki imbiru mielonego
1/4 ostrej papryczki chilli
sól, pieprz
gałka muszkatołowa
szczypta curry
szczypta słodkiej papryki mielonej
1 łyżka klarowanego masła
woda
natka pietruszki
pestki dyni do posypania
opcjonalnie: 2-3 łyżki mleka kokosowego lub śmietany do zupy 18%
1 łyżka oleju lnianego tłoczonego na zimno

Przygotowanie

Warzywa myję, ze środka dyni usuwam nasiona (w przypadku hokkaido nie trzeba jej obierać ze skórki), marchewkę, pietruszkę i seler obieram. Warzywa kroję na nieduże kawałki. W garnku podsmażam na klarowanym maśle cebulę i czosnek, po chwili dodaję dynię i warzywa korzeniowe, a po kolejnych 5 minutach obraną ze skórki paprykę. Całość podlewam wodą, doprawiam solą, pieprzem i innymi przyprawami, gotuję ok. 20 minut. Pod koniec dodaję starty korzeń imbiru i 1/4 papryczki chilli.

Gotuję jeszcze ok. 10 minut – tak, aby warzywa były miękkie. Następnie przelewam zupę do blendera i dokładnie miksuję. Moja ulubiona konsystencja to gęsty, ale wylewający się po przechyleniu talerza krem. Aby uzyskać taką konsystencję, jaką lubicie przed zmiksowaniem odlejcie część bulionu, a następnie dolewajcie go do blendowanych warzyw tyle, ile trzeba. Ja po zmiksowaniu doprawiam jeszcze raz zupę do smaku, a przed podaniem posypuję pokrojoną natką pietruszki i prażonymi pestkami dyni. Dla złagodzenia smaku można dodać 2-3 łyżki mleka kokosowego lub śmietany, ja jednak wolę zdecydowany, pikantny smak. Czasem dodaję 1 łyżkę oleju lnianego tłoczonego na zimno.

 

 

 

 

Chłodnik z pomidorów, czyli gazpacho po mojemu

Chłodnik z pomidorów, czyli gazpacho po mojemu

Lato w pełni, 30 stopni w cieniu, co by tu zjeść? Mam sprawdzony przepis: chłodnik z pomidorów, czyli zupa inspirowana hiszpańskim gazpacho. Lubię połączenie smaku pomidorów, które o tej porze już są pyszne, dojrzałe i czosnku, którego daję nieco więcej niż w innych przepisach. Kiedy jest szczególnie gorąco do zupy dorzucam 2-3 kostki lodu. Na większy głód chłodnik można zagęścić kromką chleba żytniego (oryginalnie dodaje się pszenny, ale z żytnim smakuje dużo lepiej).

Składniki na chłodnik dla 2 osób


0,7 kg dojrzałych pomidorów
2-3 ząbki czosnku (w przepisach na taką ilość zwykle podaje się 1 ząbek, ja lubię tę proporcję zwiększyć)
1 mała cebula
0,5 czerwonej papryki
0,5 świeżego ogórka (obranego ze skórki)
3-4 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
sól i świeżo mielony pieprz – do smaku
natka pietruszki, szczypiorek, bazylia lub inne zioła do przybrania

opcjonalnie:
2 kromki chleba żytniego 100%, najlepiej takiego na zakwasie bez drożdży
0,5 szklanki soku pomidorowego, jeżeli pomidory nie są bardzo soczyste
4 kostki lodu

Przygotowanie

Pomidory parzę w garnku z gorącą wodą i obieram ze skórki. Warzywa myję i obieram ze skórek. Niewielką część ogórków, papryki i ew. cebuli kroję w kostkę (tyle, żeby można nimi było posypać 2 miseczki zupy), posypuję lekko solą. Resztę: pomidory, ogórki, paprykę, cebulę i czosnek miksuję w blenderze, dodaję sól, pieprz i oliwę z oliwek. W opcji z pieczywem do blendera dodaję też porwany na kawałki chleb żytni (w oryginalnym przepisie chleb moczy się wcześniej w oliwie lub wodzie, ale ustalmy, to jest mój chłodnik, a nie oryginalne gazpacho;)).

Po zmiksowaniu wstawiam chłodnik do lodówki na ok. 2 godziny, a przed podaniem posypuję pokrojonymi warzywami, szczypiorkiem, bazylią, świeżo zmielonym pieprzem, czasem dodaję jeszcze do każdej porcji po 2 kostki lodu.

Chłodnik idealny

Kilka razy szukałam w sieci przepisu na pomidorowy chłodnik idealny i zawsze wychodzi mi, że jednak moje proporcje i dodatki smakują mi najlepiej. Najbliższy mojemu ideałowi jest przepis z bloga White Plate - z tym że ja rezygnuję z octu winnego, bo jak dla mnie zupełnie do tej zupy nie pasuje.