Odżywcza sałatka z indykiem i sosem miodowo-cytrynowym

Odżywcza sałatka z indykiem i sosem miodowo-cytrynowym

Jakiś czas temu u koleżanki miałam okazję spróbować pysznej sałatki: liście szpinaku podane ze smażonym kurczakiem, pomidorami, mozzarellą, pieczarkami i sosem miodowym. Od tego czasu robiłam ją już kilka razy w różnych wariantach, przyszedł więc czas na publikację na blogu. Przepisów na zdrowe sałatki nigdy nie za wiele, a ja ten obszar na blogu trochę zaniedbałam, chociaż przyrządzam je bardzo często.

Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym do wyjściowego przepisu nie wprowadziła własnych modyfikacji, które sprawiają, że sałatka jest jeszcze zdrowsza: pieczony indyk zamiast smażonego kurczaka, sos z miodu, cytryny i oleju lnianego, więcej warzyw. Zresztą wariacji na temat tego przepisu może być wiele. Dla mnie bazą zawsze są: szpinak, mięso, pestki i miodowo-cytrynowy sos, reszta zmienia się w zależności od zawartości lodówki

Sałatka z indykiem, szpinakiem i sosem miodowo-cytrynowym - składniki na 2 porcje


4 garści świeżych liści szpinaku
filet z indyka
sól, pieprz, słodka czerwona papryka, bazylia
1 łyżka oliwy z oliwek
1 pomidor
4 kawałki suszonych pomidorów
1/2 papryki
czarne oliwki
pieczarki lub inne grzyby
1 łyżeczka klarowanego masła
50 g sera mozzarella
ziarna słoneczniku

składniki na sos:
1 łyżka naturalnego miody
1/2 cytryny
ok. 6 łyżek oleju lnianego tłoczonego na zimno

świeżo mielony pieprz

Przygotowanie

Filet z indyka marynuję w soli, pieprzu, papryce i bazylii z dodatkiem łyżki oliwy, a następnie piekę w naczyniu żaroodpornym w piekarniku. Zwykle robię to przy okazji pieczenia innej potrawy, np. zdrowych frytek - tak jest bardziej ekologicznie, a indyk może być wykorzystany do sałatki na kolację albo następnego dnia (na zimno smakuje mi zresztą bardziej).

Na suchej patelni podprażam ziarna słonecznika. Pieczarki lub inne grzyby (tym razem u mnie były to kurki – też dają radę, chociaż pieczarki lepiej do tej sałatki pasują) podsmażam krótko na maśle. Warzywa myję, szpinak układam na talerzach, na to kroję pomidory, paprykę, wykładam oliwki, kawałki mozzarelli i indyka.

Na końcu przygotowuję sos: miód łączę z sokiem z cytryny, a następnie mieszam z olejem lnianym wyciągniętym z lodówki. Tuż przed podaniem wylewam sos na talerze, posypuję prażonym słonecznikiem i odrobiną zmielonego pieprzu. Sałatka gotowa:)

Inne warianty tej sałatki

Aby tego typu zdrowe sałatki nie znudziły mi się zbyt szybko, lubię za każdym razem coś pozmieniać w przepisie wyjściowym. Ta sałatka daje duże możliwości, z części składników można zrezygnować, coś dodać, coś zmienić – poniżej kilka moich propozycji:

  • szpinak połączony z innymi sałatami, np. lodową, rukolą, roszponką
  • mięso grillowane lub smażone na patelni podawane na ciepło
  • zamiast pomidorów: ogórki, różnokolorowa papryka
  • posypka z pestek dyni, orzechów
  • sos miodowy z oliwą z oliwek zamiast oleju lnianego
  • ser kozi zamiast mozzarelli

Smacznego eksperymentowania!

 

 

Zdrowe zamienniki: makaron z cukinii (+ 3 sosy)

Zdrowe zamienniki: makaron z cukinii (+ 3 sosy)

Jak już wiecie eksperymentuję ostatnio z dietą bezglutenową. Po pierwszym załamaniu pt. „Co ja teraz będę jeść”, testowanie przepisów na dania gluten-free zaczyna sprawiać mi coraz większą frajdę. W sieci i we własnej głowie można znaleźć mnóstwo pomysłów na potrawy, na które „normalnie” pewnie w ogóle byśmy nie wpadli. Jednym z nich jest makaron z cukinii, który z makaronem ma wspólnego w zasadzie tylko tyle, że może służyć do podobnych zastosowań. W sam raz, gdy na diecie zatęsknicie za spaghetti;)

Jak przygotować makaron z cukinii


Jeżeli macie w domu obieraczkę do warzyw albo tarkę z cienkimi kwadratowymi oczkami, chyba nie ma nic prostszego. Cukinię w skórce bardzo dokładnie szorujemy, kroimy wzdłuż na 4 części. Kroimy w „paski” za pomocą obieraczki do warzyw (wtedy „makaron” będzie przypominał tagliatelle) lub tarki (wtedy będzie miał kształt spaghetti). W dużym garnku gotujemy wodę, solimy, a gdy zagotuje się, wrzucamy nasz wcześniej przygotowany makaron z cukinii. Gotujemy krótko, max 1 minutę – w zasadzie cukinia ma być tylko sparzona. Odcedzamy, ja na tym etapie dodaję jeszcze trochę oliwy z oliwek, a na talerzu, jeszcze przed nałożeniem sosu, posypuję cukinię świeżo zmielonym pieprzem.

Dla 2 raczej głodnych osób używam 1 dużej lub 2 małych cukinii.

Najlepsze sosy


Makaron z cukinii traktuję jako zamiennik doskonały do zbożowego makaronu i w zasadzie pasują do niego wszystkie sosy, których używaliście do tej pory np. do spaghetti. Moje 3 przetestowane i ulubione sosy to:

Sos kurkowo-śmietanowy

0,5 kg kurek podsmażam na maśle klarowanym i cebuli. Kiedy grzyby puszczą wodę i trochę odparują, dodaję 1 ząbek czosnku, a potem śmietanę 18%, szczyptę gałki muszkatołowej, sól, świeżo zmielony pieprz. Posypuję pokrojonym koperkiem i natką pietruszki.

Sos mięsno-warzywny

makaron z cukinii z sosemNa patelni podsmażam cebulkę i czosnek, dodaję mielone mięso wołowe, przyprawy: pieprz, paprykę słodką i ostrą, sól (podobno wołowiny nie powinno się solić przed smażeniem, ale nie wszyscy kulinarni eksperci to potwierdzają;)). Po jakimś czasie dodaję marchewkę pokrojoną w talarki, a pod koniec smażenia pozostałe warzywa: świeże pomidory, paprykę. Doprawiam do smaku. Do tego oczywiście makaron z cukinii (np. ten w kształcie tagliatelle) i trochę startego żółtego sera.

Sos boloński

Najlepszy robi mój mąż – ze świeżych pomidorów, które dosyć długo dusi w ziołach i czosnku na wolnym ogniu tak, żeby nadmiar wody odparował. Niezawodny przepis znajdziecie także tutaj.

 

Gulasz cielęcy z cukinią, pomidorami i papryką – czyli w końcu coś konkretnego

Gulasz cielęcy z cukinią, pomidorami i papryką – czyli w końcu coś konkretnego

Ponieważ ostatnio nie jem prawie w ogóle zbóż, eksperymentuję z daniami warzywno-mięsnymi. Inspiracji na dania w stylu paleo w sieci nie brakuje, ale nie lubię gotować z przepisem, wolę wrzucić do garnka to co akurat mam  pod ręką i co mi pasuje. Tym razem przepis na gulasz cielęcy z warzywami (u mnie głównie warzywa sezonowe, ale tak naprawdę sprawdzi się dowolna mieszanka warzyw, łącznie z ziemniakami). Przygotowuję go od razu w większej ilości i mamy obiad lub kolację na 2-3 dni.

Składniki (na 5-6 porcji)


0,8 kg cielęciny
1 duża cukinia
1 bakłażan
2 papryki (u mnie czerwona i biała)
1 kg pomidorów
3-4 marchewki
8-10 pieczarek
1 duża cebula
2 duże ząbki czosnku
0,5 papryczki chilli
2 łyżki masła klarowanego do smażenia
sól, pieprz
papryka słodka w proszku
natka pietruszki, koperek, szczypiorek do posypania

Przygotowanie

W dużym garnku podsmażam na 1 łyżce klarowanego masła pokrojoną w pióra cebulę i plasterki czosnku, po chwili dodaję pokrojoną w 3 centymetrowe kostki cielęcinę. Przyprawiam solą i pieprzem, smażę ok. 15 minut na dużym ogniu, często mieszając. Gdy mięso jest już lekko podsmażone i zaczyna łapać złocisty kolor, dodaję marchewkę pokrojoną na talarki, a po kolejnych 10-15 minutach dowolnie pokrojone warzywa: paprykę, cukinię i bakłażana, papryczkę chilli.

Na osobnej małej patelni na odrobinie masła podsmażam pieczarki (tak, żeby puściły wodę). Pomidory parzę i obieram ze skórki, kroję w duże części. Gdy warzywa w gulaszu są już „prawie gotowe”, dodaję do nich podsmażone pieczarki, pomidory, doprawiam do smaku solą, pieprzem i słodką papryką. Duszę jeszcze 5-10 minut.

Gulasz cielęcy dobrze smakuje z czymś zielonym na wierzchu: natką pietruszki, koperkiem i/lub szczypiorkiem.

Gulasz cielęcy - inna wersja

Przygotowując ten post natknęłam się na przepis, który koniecznie muszę wypróbować: gulasz cielęcy z grzybami (oczywiście mam już pomysł na parę modyfikacji tego przepisu). Połączenie cielęciny z grzybami, np. z kurkami lub pieczarkami jak dla mnie zapowiada się rewelacyjnie – challenge accepted, będzie następnym razem:)