Skąd pomysł na bloga?

Jestem już dużą dziewczynką i wiem, że scenariusz „a może by tak to wszystko zostawić i wyjechać w Bieszczady” w praktyce nie sprawdziłby się tak dobrze, jak w teorii. Od dawna mam jednak zapędy, aby – mimo tego, że mieszkam w mieście – żyć zdrowiej, bliżej natury, wolniej, szczęśliwiej.

Health and the City jest miejscem, w którym porządkuję moje dotychczasowe i przyszłe poszukiwania w tym zakresie. To, jak to się teraz pięknie mówi, blog lifestylowy – czyli miszmasz moich codziennych inspiracji, motywatorów, zdobytej wiedzy, przemyśleń i opinii.

autorka

 

O czym piszę?

  • o moich poszukiwaniach zdrowego sposobu odżywiania, takiego „na całe życie” (z chorobą w postaci niedoczynności tarczycy w tle)
  • o bardziej lub mniej rozsądnych dietach, teoriach i produktach lansowanych jako zdrowe, które nie zawsze takie są – słowem: o przedzieraniu się przez dżunglę informacji i marketingowych ściem
  • o kulinarnych eksperymentach (tych udanych:))
  • o naturalnych sposobach pielęgnacji, kosmetykach masowych i naturalnych oraz tropieniu ich składów
  • o szukaniu sposobów na stres, spędzaniu czasu wolnego, sporcie z perspektywy raczej leniwca niż wyczynowca, „miejskich” rozrywkach i innych codziennych inspiracjach
  • o małych i większych podróżach, czyli wyciskaniu wszystkiego co najlepsze z kilkudziesięciu dni urlopu w roku
  • o przemyśleniach na temat motywacji, rozwoju i poszukiwaniu szczęścia z punktu widzenia kobiety, lat 30

Mam wielką nadzieję, że blog zainspiruje Was do własnych poszukiwań sposobów na zdrowe, spełnione, szczęśliwe życie.