Aromatyczna oliwa smakowa domowej roboty

Aromatyczna oliwa smakowa domowej roboty

Podczas ostatniej podróży do Chorwacji zajadaliśmy się z moim mężem takim oto daniem: biały, wiejski chleb maczany w zakupionej na straganie oliwie z oliwek z czosnkiem i rozmarynem, do tego pomidory, oliwki, kozi ser i pikantna lokalna kiełbasa. Smakowało tak dobrze, że mogliśmy jeść to na okrągło – i jedliśmy, mimo że na co dzień unikam białej mąki;)

Jeszcze podczas podróży postanowiliśmy zrobić taką oliwę smakową po powrocie do domu – dla siebie i dla bliskich. Od lokalnych rolników kupiłam dobrej jakości oliwę z oliwek extra virgin, a w górach nazbieraliśmy trochę rozmarynu (ten dziko rosnący jest o niebo bardziej aromatyczny niż ten hodowany w doniczkach).

Dzisiaj przepis na taką właśnie oliwę „po chorwacku” oraz trochę inspiracji na inne mieszanki smakowe.

Oliwa smakowa
z rozmarynem, czosnkiem i papryczką chili


Składniki na 3 butelki po 250 ml:
0,5 l oliwy z oliwek
1-2 główki czosnku
9 gałązek rozmarynu
2 papryczki chili

oliwa smakowa przyprawy

Przygotowanie

Przygotowuję butelki lub specjale pojemniki na oliwę (takie, jakie można często spotkać w restauracjach, z „rurką” na górze – można takie kupić np. w Ikei). Idealne będą takie z ciemnego szkła, bo oliwa najlepiej się w nich przechowuje, ale niestety mi nie udało się takich znaleźć. Dzień wcześniej butelki sparzyłam wrzątkiem.

Jak robię oliwę smakową? Płuczę dokładnie wszystkie składniki (gałązki świeżych ziół, papryczki, czosnek) i zostawiam je do wyschnięcia na parę godzin, tak, żeby nie było już na nich wody. Na dnie każdej butelki układam: po 2-3 ząbki czosnku przekrojone na mniejsze części, pół lub całą papryczki chilli, 3-4 gałązki rozmarynu. Oczywiście proporcje można dowolnie zmieniać, jeżeli lubicie bardziej czosnkowe lub pikantne smaki. Całość zalewam oliwą z oliwek i odstawiam w chłodne, zacienione miejsce. Oliwa „łapie” smak i aromat dodatków po 2-3 dniach, z moich doświadczeń wynika, że najlepiej przechowywać ją nie dłużej niż 1-2 miesiące.

 

Inne warianty oliw smakowych

1. Oliwa z oliwek + świeży czosnek – niewiele jest tak nieskomplikowanych, a jednocześnie pysznych dań jak dobrej jakości oliwa ze świeżym, domowym chlebem lub bagietką

2. Oliwa z dodatkiem suszonych pomidorów, bazylii i czosnku – do dań włoskich, sałatek na bazie rukoli, makaronów

3. Oliwa z cytryną i pieprzem – idealna do ryb i lekkich sałatek, w tym takich z owocami, np. arbuzem czy pomarańczą

 

Bardzo Wam polecam przygotowanie własnych oliw smakowych – dla tych doznań smakowych naprawdę warto:)

 

 

  • MonikaD17

    Witam, zrobiłam ostatnio okej czosnkowy ale na oliwie z oliwek. Minęło dopiero 3 dni ale postanowiłam spróbować czy już może przeszło czosnkiem ale niestety olej zrobił sie okropnie gorzki. Co zrobiłam zle? Proszę o radę.

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Witaj! A próbowałaś tej oliwy przed zalaniem czosnku? Bywa że oliwa sama w sobie jest gorzka.

  • Izzi

    jaka oliwę polecasz kupić?

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Tą z z przepisu akurat przywiozłam z Chorwacji, w Polsce nie mam jednej ulubionej marki, kupuję różne, zwracając tylko uwagę na to, aby to była extra virgin.

  • Kinga Górka

    również uwielbiam taka oliwę i sama robiłam tylko, ze po pewnym czasie oliwa mi zmętniała i na gorze flakonika pojawiła sie pleśń, czego to moze byc przyczyna?

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Też mi się to raz przytrafiło, gdy oliwy ubyło, a na górze pozostały wystające gałązki rozmarynu – i to one zaczęły pleśnieć. Dlatego kolejnym razem pilnowałam już tego, aby je wyciągać po zużyciu częsci oliwy. Może u Ciebie było podobnie.

  • http://www.slow-your-life.blogspot.com Alexandra

    Chętnie wypróbuję takiego rozwiązania ;) Dzięki za inspirację!

  • http://swieczek.wordpress.com/ Świeczek

    Kilka lat temu w małej agroturystyce w Toskanii wyjadałam oliwę chlebem… Cudo. A co do smakowych – nieustająco mnie zadziwia, że ludzie wolą przepłacać za takie w sklepie, zamiast samodzielnie wrzucić czosnek czy zioło.

    • Stachu

      Ja mam pod rynna beczkę na deszczówkę. Czasami może w niej chleb i posypuje cukrem. Pychotka. Polecam każdemu.