Antyrak – książka, którą powinien przeczytać każdy

antyrakSą książki, do których przeczytania chciałabym zmusić wszystkich moich bliskich;) „Antyrak. Nowy styl życia” dr. Davida Servan-Schreibera zdecydowanie do nich należy. Nie miałabym nic przeciwko, gdyby takie pozycje trafiały do kanonu lektur szkolnych. To wiedza, którą powinniśmy mieć wszyscy, niezależnie od tego, czy problem choroby nowotworowej nas albo naszych bliskich bezpośrednio dotyczy.

Autor, neurochirurg i psychiatra, na podstawie własnych, wieloletnich zmagań z chorobą nowotworową, dzieli się aktualną wiedzą naukową na temat procesu powstawania raka i sposobów na jego zahamowanie. A jest ich więcej, niż mogłoby się wydawać patrząc na ilość chorujących dziś osób!

Oprócz zaleceń związanych z dietą, uzupełnianiem niedoborów czy aktywnością fizyczną, w książce mowa jest także o mniej oczywistych, ale bardzo istotnych czynnikach sprzyjających zdrowiu takich jak umiejętność zarządzania emocjami i stresem, pogoda ducha czy dobre relacje z otoczeniem.

 

Książka trochę ku przestrodze, ale mimo wszystko pełna optymizmu i wiary w to, że mamy realny wpływ na własne zdrowie. Z całym przekonaniem polecam.

 

 

  • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

    Zgadzam się w 100%, a książka „Anyrak” w konkretny ,naukowy sposób potwierdza te zależności. Linka oczywiście przepuszczam, sama też zaglądam do Zdrowomanii i myślę, że Agnieszka robi nią kawał dobrej roboty m.in. ze względu na takie właśnie tematy jak ten powyższy z Twoim udziałem:) Pozdrawiam!

    • http://www.psychetee.pl/ Magdalena Widłak-psychetee.pl

      :) Cieszę się, że temat przypadł Ci do gustu. Bardzo mi zależało, żeby ten temat mógł się pojawić. Wiem jak niewiele się o tym mówi, a jak szalenie jest to ważne…:) Dzięki Agnieszce mogłam go poruszyć na szerszym forum:)

  • Aneta Gierczak

    Książka ważna. I bardzo potrzebna. To oczywiste, że nie da się wszystkiego zapamiętać, wdrożyć, stosować, etc. A nawet niektóre rzeczy się wykluczają (choćby antyrakowe diety dr Coya, dr Gerson i dr Dąbrowskiej). Z niej akurat pochodzi mój ulubiony deser: zielona herbata sencha + kostka bardzo gorzkiej czekolady + maliny… :-)

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Nawet jeżeli niektóre diety wzajemnie się wykluczają, bardzo dużo jest wspólnych mianowników: jak najmniej przetworzona, czysta żywność, dużo warzyw, oczyszczanie organizmu / unikanie toksyn, etc. W chorobie najlepiej jest poradzić się kompetentnego lekarza czy dietetyka, w profilaktyce – wg mnie kluczem zawsze będzie umiar, różnorodność i własna intuicja.
      A deser sencha+ gorzka czekolada + maliny – mmmm, pycha, aż zatęsnikłam za latem:)

  • http://www.kinoswinka.pl/ Świnka

    Bardzo mnie zaciekawiłaś!

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Cieszę się:)

  • http://swieczek.pl/ Świeczek

    Wpiszę sobie na listę lektur.
    Wiesz, chciałabym, żebyś trochę dłuższe recenzje pisała :D

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      Wiem, wiem, nie pierwsza o tym piszesz;) Ale ja chyba jestem kiepska w typowych recenzjach, bo to, co czytam dzielę bardzo zerojedynkowo: „warto”/ „nie warto”. Gdy wspominam o książce – to znaczy, że moim zdaniem po prostu warto:) Rzadko rozbieram książki na części pierwsze, bo myślę, że dla każdego coś innego może okazać się wartościowe, ciekawe, praktyczne. Stąd pomysł na krótkie tylko polecenia, czyli „Health-linki” – wśród nich każdy może znaleźć trop, który go zainteresuje. A więcej konkretów, czyli wiedza z przeczytanych przeze mnie książek przewija się przecież w wielu tekstach:)
      Ps. Oczywiście jak masz jakieś pytania dotyczące tej książki, dawaj śmiało, chętnie odpowiem:)

      • http://swieczek.pl/ Świeczek

        Po prostu lubię długie recenzje, ale rozumiem i szanuję Twoje podejście :) Poszukam książki w bibliotekach.

        • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

          Mam nadzieję, że mimo krótkiej recenzji będziesz zadowolona z lektury:) Pozdrawiam!

  • Tomasz Tomasz

    Przeczytać to jedno, drugie to zastosować w praktyce – co już nie tak proste.

    • http://healthandthecity.pl/ ika (Health and the City)

      To prawda. Ale myślę, że taka lektura już sama w sobie motywuje, a przynajmniej uświadamia pewne kwestie, a to już coś.

    • http://www.psychetee.pl/ Magdalena Widłak-psychetee.pl

      Zgadza się, jednak jest to możliwe. Wszystko zależy tylko od nas i aż od nas:)